09.04.2018 16:40

Irek Loth: Na pierwszych koncertach Metalliki w Polsce pożyczyłem pałeczki Larsowi Ulrichowi [WYWIAD]

Perkusista Kat & Roman Kostrzewski specjalnie dla Antyradio.pl opowiedział o przygodach Metalliki w Polsce w latach 80.

Irek Loth: Na pierwszych koncertach Metalliki w Polsce pożyczyłem pałeczki Larsowi Ulrichowi [WYWIAD]
foto: Romana Makówka/Antyradio.pl

Jako jedyna redakcja w Polsce przy okazji festiwalu Metalmania 2018 mieliśmy możliwość rozmawiać z Ireneuszem Lothem z zespołu Kat & Roman Kostrzewski. Irek to jeden z najsłynniejszych perkusistów polskiego metalu. Współpracuje jako endorser z takimi markami, jak Zildjian, Sakae, Czarcie Kopyto, Evans oraz Gładek. 

W młodości miał wybór – zostać zawodowym piłkarzem lub muzykiem. Na szczęście dzięki artystycznej rodzinie wybrał ścieżkę muzyczną. Loth to jeden z ojców chrzestnych polskiego metalu, od niemal 40 lat jest nieprzerwanie obecny na polskiej scenie. Inspirował perkusistów takich zespołów, jak jak Behemoth, Vader, Decapitated czy Hate. 

Warto wiedzieć, że Irek już w latach 80. zaprzyjaźnił się z zespołem Metallica – specjalnie dla Antyradio.pl opowiedział o swoich wspomnieniach z pierwszej wizyty grupy Jamesa Hetfielda w Polsce. 

Pierwszy koncert Metalliki w Polsce odbył się 10 lutego 1987 roku w Katowicach w hali Spodek. Wówczas z zespołem występował już nowy basista, Jason Newsted. W setliście koncertu znalazły się zarówno utwory z pierwszych trzech albumów, jak i kawałki solowe Kirka Hammetta i Newsteda. Dzień później zespół zagrał jeszcze raz w Spodku, wykonując identyczną setlistę. 

Na obu tych koncertach, według statystyk podawanych przez ówczesną władzę, pojawiło się zaledwie 8 tysięcy widzów. W rzeczywistości jednak było ich 2 razy po 12 tysięcy. Zgodnie z relacjami ludzi, którzy pojawili się na koncercie, w sali znajdowało się ok. 7 tysięcy krzeseł, a do tego na płycie stało ok. 6 tysięcy osób.

Supportem przed Metallicą wtedy w Spodku był zespół Kat. Zapytaliśmy Irka Lotha, z czym kojarzą mu się tamte pamiętne koncerty z Metalliką w 1987 roku w Spodku. Jego pierwszym skojarzeniem jest zabawna wpadka Larsa Ulricha, perkusisty Kalifornijczyków. 

"

Kiedy pojawili się chłopcy ze Stanów Zjednoczonych, kraju, w którym jest wszystko i gdzie jest zawsze (podobno) bardzo dobrze, to okazało się, że pan Lars Ulrich nie posiada pałek perkusyjnych. Przyjechał do biednego kraju, do Polski komunistycznej, gdzie nie ma nic, łącznie z pałkami. Wtedy zdobyć pałki, a szczególnie porządne pałki, to był straszny problem. Mnie się to udawało, bo już miałem zaznajomione panie w sklepie muzycznym. 

Pożyczyłem mu pałki – dostał ode mnie kilka kompletów i nimi zagrał. Okazało się, że gramy podobnymi rozmiarami. Nie wiem, czy później nimi grał, ale w Polsce zagrał sobie na polskich pałkach, bardzo zresztą fajnych. Nie pamiętam dokładnie, kto je robił, ale robiła to jakaś prywatna firma i były rozprowadzane oczywiście przez Państwowe Sklepy Muzyczne.  "

Irek ma również ciekawe wspomnienie, związane z wokalistą Metalliki, Jamesem Hetfieldem. 

"

Druga śmieszna sprawa, to był Hetfield, pierwszy facet, którego zobaczyłem, by wypił tak ze 3/4 flaszki Żytniej na raz (wtedy jedna z najlepszych polskich wódek, o ile nie najlepsza – przyp. red.). To była masakra .Tak sobie to łyknął, nic nie było widać po nim i nie zrobiło to na nim specjalnego wrażenia. Rozmawialiśmy tylko chwilę, bo było mało czasu. Przyszedł do nas do garderoby, pogadaliśmy chwilę i poszedł. 

To był taki czas, że my zza tej szarej, czarnej kurtyny zawsze ścigaliśmy się z zespołami z tego „dobrego” zachodu. Muzycznie też, nie tylko w sporcie. I jak obejrzeliśmy sobie koncert Metalliki, to zobaczyliśmy, że ten diabeł nie taki straszny, nawet byliśmy mocno podbudowani jako zespół, jako muzycy.  "

Metallica już wtedy była słynna wśród fanów metalu w Polsce, ale tego wieczoru widzowie przyszli w takim samym stopniu na „Metę”, co na Kata. Irek wspomina: 

"

Wtedy było tak, że polskie zespoły, mimo, że w Polsce że były znane i popularne, to gdy grały przed zachodnią kapelą, to zawsze były traktowane po macoszemu. A tu jednak było inaczej. Mamy nagrania ze Spodka - były takie magnetofony, Grundigi, które tak pięknie nagrywały.  Mam nagrania z tych Grundigów, koncerty Kata i Metalliki i nie ma na nich różnicy w reakcjach publiczności. Muszę się jednak poskarżyć, bo nie dali nam żadnej próby zrobić (śmiech). Ich techniczni sami nam porozstawiali bębny, wszystkie piece i tak dalej. Nie było tak jak teraz, że kapele, które grają supporty mają czas na próbę, mają garderobę, dostają napoje. Wtedy nie było nic, weszliśmy na żywo i - koniec świata po prostu! I tak to wyglądało.  "

A może i Wy macie jakieś ciekawe wspomnienia z pierwszej wizyty Metalliki w Polsce?

Metallica - koncert w Polsce 2018

Po 31 latach od pierwszej wizyty w Polsce Metallica zagra 28 kwietnia 2018 roku na TAURON Arena Kraków. Supportem będzie zespół Kvelertak z Norwegii.

Romana Makówka
Tagi: Metallica Wywiady Kat & Roman Kostrzewski