08.02.2018 15:55

Steve Porcaro: Polska to dla Toto miejsce szczególne [WYWIAD]

Już 9 lutego 2018 ukaże się nowa składanka przebojów Toto, a 28 lutego 2018 zespół wystąpi w TAURON Arenie Kraków. Z tej okazji porozmawialiśmy z jego klawiszowcem, Stevem Porcaro.

Steve Porcaro: Polska to dla Toto miejsce szczególne [WYWIAD]
foto: Romana Makówka/Antyradio.pl

Rok 2018 jest wyjątkowy dla Toto. Pierwszy album tego amerykańskiego zespołu, zatytułowany po prostu „Toto” ukazał się 15 października 1978, a zatem za kilka miesięcy minie 40 lat od jego premiery.

Oczywiście zespół nie mógł nie uczcić tak wyjątkowego jubileuszu. Klawiszowiec i współzałożyciel Toto, Steve Porcaro powiedział nam:

"

Będziemy świętować tę rocznicę, celebrując historię i muzykę zespołu oraz dzieląc się nimi z fanami. "

Pierwszym prezentem dla wielbicieli Toto będzie składanka największych przebojów grupy, zatytułowana „40 Trips Around the Sun”, która podsumowuje 40 lat jej nagraniowej działalności. Album ukaże się już 9 lutego 2018. Znajdą tam się jednak nie tylko znane wszystkim hity, z „Afriką”, „Rosanną” i „Hold The Line” na czele, ale też utwory premierowe. Steve tłumaczy:

"

Nie ma nic złego w graniu hitów. Ale muszę powiedzieć, że wciąż jesteśmy podekscytowani, tworząc nową muzykę. Wszyscy mamy dużo pomysłów i bardzo mi się podobają nasze nowe rzeczy. "

„40 Trips Around the Sun” zawiera trzy utwory niewydane do tej pory na żadnej płycie. Piosenkę „Alone” znamy już dobrze, także z anteny Antyradia.

Za to „Struck By Lightning” to zupełna nowość. Klawiszowiec zdradził nam, jak obecnie wygląda proces twórczy w zespole Toto:

"

Mamy do nowej muzyki nowe podejście. Cała nasza czwórka zasiada w jednym pokoju. Nie ma tam nikogo innego – żadnych asystentów, inżynierów dźwięku. Sami jesteśmy inżynierami. Pracujemy nos w nos i tak tworzymy nową muzykę. Dziś wielu wykonawców pracuje w osobnych studiach. A my nad nowymi utworami pracujemy wspólnie, dzień po dniu, tylko we czwórkę. To coś szczególnego. "

Ciekawa jest historia innego premierowego utworu ze składanki, „Spanish Sea”. Zarys tej piosenki powstał w trakcie sesji do płyty „Isolation” z 1984 roku. Po latach muzycy wrócili do tej kompozycji, a także do nagranych wtedy ścieżek. Steve Porcaro mógł zagrać nie tylko z samym sobą sprzed ponad 30 lat, ale także z nieżyjącymi już braćmi, którzy wtedy występowali w Toto – perkusistą Jeffem i basistą Mikiem.

"

Wskrzesiliśmy stare nagranie. Zrobiliśmy coś, czego jeszcze nigdy nie robiliśmy – poszliśmy do archiwum i „wywołaliśmy” kilka starych ścieżek. Było to pięć piosenek, które nigdy nie były dokończone, głównie kompozycje moje i Davida Paicha [drugi klawiszowiec Toto]. Świetnie się bawiliśmy, pracując nad nimi. Mogłem znów zagrać z braćmi. Cały czas na naszych twarzach gościły uśmiechy. "

Ale na rocznicowej składance nie mogło zabraknąć także przebojów sprzed lat. Wśród nich jest również kompozycja Steve’a, czyli piosenka „Lea” z płyty „Fahrenheit” z 1986. Śpiewał ją jednak nie autor, a wokalista Joseph Williams – dlaczego? Klawiszowiec wyjaśnia:

"

Zrobiłem wokale do „Lei” tuż przed tym, jak Joseph dołączył do grupy – dosłownie, na jakiś tydzień przed. Ale kiedy pojawił się Joseph, od razu zdecydowałem, że to on powinien zaśpiewać. Uznałem, że jego głos pasuje do tej piosenki lepiej. Chciałem, by to on ją zaśpiewał. I to było cudowne. Zabrzmiała o wiele, wiele lepiej z jego głosem.

Postrzegam siebie przede wszystkim jako songwritera. Nie aspiruję do bycia wokalistą, do śpiewania przed ludźmi. Wykorzystuję mój śpiew tylko do pracy w studiu. Żałuję, że nie jestem lepszym wokalistą, chciałbym śpiewać mocniej. Ludzie lubią, kiedy śpiewam. Ale występując na żywo, bardzo się denerwuję, nie czuję się pewnie ze swoim głosem. Czuję się zbyt niekomfortowo. "

Swój jubileusz Toto świętować będzie także trasą koncertową. Dotrze i do Polskiwystąpi 28 lutego 2018 w TAURON Arenie Kraków. Zespół świetnie się u nas czuje – w 2014 wydał nawet DVD „35th Anniversary: Live in Poland” z rejestracją koncertu w łódzkiej Atlas Arenie z 25 czerwca 2013. Oddajmy głos Steve’owi:

"

W Polsce jest super. Polska publiczność jest fantastyczna. Zaskakuje nas, szczególnie mnie, jak bardzo popularni jesteśmy w Polsce. Jesteśmy dumni, że mogliśmy wydać DVD właśnie z Polski. Był wtedy wielki tłum!

Nie możemy się doczekać, by się z wami znów zobaczyć. DVD udowodnił nam, jak bardzo jesteśmy tu lubiani. Polska to szczególne miejsce dla Toto. Kochamy Was i już niedługo pokażemy wam, jak bardzo! "

W drugiej części wywiadu dla Antyradio.pl Steve Porcaro opowiedział o najpopularniejszym albumie Toto, „Toto IV” z 1982 i fenomenie pochodzącego z niego przeboju „Africa”.

Maciej Koprowicz
Tagi: #Koncerty #Rock News #Steve Porcaro #Toto #Wywiady