30.04.2018 18:23

Adam Kubota z Postmodern Jukebox: „Polska publiczność traktuje nas jak gwiazdy rocka” [WYWIAD]

Kontrabasista i jeden z pierwszych członków kolektywu Postmodern Jukebox opowiedział redakcji Antyradio.pl o swojej przygodzie z PMJ, polskich fanach i znajomo brzmiącym nazwisku.

Postmodern Jukebox
foto: kadr z wideo "All About That Bass" PMJ

Grupa Postmodern Jukebox to jeden z największych hitów Youtube’a obecnej dekady. Założony przez Scotta Bradlee’a muzyczny kolektyw od niemal 10 lat tworzy klimatyczne wersje vintage znanych przebojów popowych i rockowych, nadając im zupełnie inny charakter – najczęściej jazzowy lub swingowy, ale w ich repertuarze znajdziemy także covery bluesowe, soulowe, bluegrassowe czy rockandrollowe. 

Jeśli chodzi o rockowy repertuar, grupa ma na swoim koncie m.in. covery „Smells Like Teen Spirit” Nirvany w jazzowej wersji, „Zombie” The Cranberries w soulowym wydaniu czy „Crazy Train” Ozzy’ego Osbourne’a w stylu Motown.

Liderem i założycielem zespołu jest Scott Bradlee – zakochany w muzyce jazzowej pianista i aranżer. Od samego początku istnienia Postmodern Jukebox towarzyszy mu Adam Kubota, przyjaciel ze studiów, którego głównym instrumentem jest kontrabas. Wspólnie wykonali niejeden przebój w retro aranżacji, zaś sam Adam – jako niezwykle wszechstronny basista – występował na scenie również z wieloma innymi, świetnymi wykonawcami. Teraz odbywa trasę koncertową po Europie wraz z Postmodern Jukebox. Przy okazji występów grupy w Polsce, redakcji Antyradio.pl udało się przeprowadzić krótki wywiad z muzykiem.

Adam Kubota opowiedział nam o swoich początkach z zespołem PMJ:

"

Ja i Scott Bradlee od zawsze byliśmy kumplami. Studiowaliśmy razem i przyjaźniliśmy się na długo przed przygodą z Postmodern Jukebox. Potem on przeprowadził się do Nowego Jorku i akurat ja też musiałem przeprowadzić się do Nowego Jorku... I jakoś w tamtym czasie on zaczął formować Postmodern Jukebox i oczywiście chciał pracować ze swoim przyjacielem. Jest bardzo lojalnym facetem. I tak właśnie się zaczęło. Tak więc jestem z Postmodern Jukebox od samego początku. To zabawne, ale wszyscy razem jesteśmy tam przyjaciółmi. "

Kto zatem decyduje w tej grupie grupie przyjaciół o wykonywanym repertuarze? Przede wszystkim założyciel zespołu. Jednak zawsze znajdzie się też miejsce na propozycje pozostałych członków i współpracowników grupy. Jak wyjaśnił Kubota:

"

Scott wybiera piosenki. Najczęściej robi to wspólnie z wokalistami. Czasem on przynosi jakieś pomysły, czasem oni przychodzą ze swoimi. I razem próbują tworzyć z tego coś nowego. "

Muzyk przyznał, że w repertuarze PMJ znajduje się bardzo dużo rockowych utworów i choć sami nie grają rocka (czasem jedynie rock'n'roll), uwielbiają wykonywać nowe wersje piosenek Guns’n’Roses, Red Hot Chilli Peppers czy grupy Bon Jovi. Sam Kubota, gdyby miał wybierać jedną nową piosenkę do aranżacji, sięgnąłby jednak po inny gatunek muzyczny. Jaki byłby to utwór? Muzyk odpowiedział zdecydowanie:

"

 „Humpty Dance” Digital Underground "

W wywiadzie z polskim portalem nie mogło oczywiście zabraknąć polskich akcentów i pytań o polską publiczność. Muzyk, który miał już okazję kilkukrotnie występować na scenach Warszawy czy Krakowa, bardzo chwali sobie to, jak zespół jest odbierany przez tutejszych fanów. Jak powiedział:

"

Ludzie są zawsze bardzo podekscytowani. Bardzo doceniam publiczność w Polsce, bo zawsze śpiewa razem z nami. Traktuje nas trochę tak, jakbyśmy byli gwiazdami rocka i wszyscy są bardzo, bardzo mili. To jest naprawdę wspaniałe. "

Nie omieszkaliśmy też zadać pytania o jego wyjątkowo znajomo brzmiące nazwisko. Adam Kubota był bardzo rozbawiony tym pytaniem, ale w żadnym wypadku nie był zaskoczony. Jak twierdzi:

"

Tutaj wszyscy zadają mi pytanie, czy Kubota to polskie nazwisko. Za każdym razem, kiedy jestem w Polsce ktoś o to pyta. A Kubota to nazwisko japońskie. "

Postmodern Jukebox – koncerty w Polsce

Pierwszy tegoroczny koncert Postmodern Jukebox w Polsce odbył się w Gdańsku, 29 kwietnia 2018. Następnie, 30 kwietnia 2018, swoim występem zachwycili warszawską publiczność. Kto nie wybrał się na żadne z tych wydarzeń, ma szanse usłyszeć grupę na dwóch nadchodzących koncertach – 18 maja 2018 w Krakowie i 19 maja 2018 we Wrocławiu.

Natalia Hluzow
Tagi: Wywiady Postmodern Jukebox