25.10.2018 14:22

Zwycięzca Śpiewajmy razem. All Together Now: Program dał szansę komuś, kto wykonuje piosenki w niszowym stylu [WYWIAD]

Mateusz Łopaciuk zaśpiewał w finale programu utwory Nirvany oraz Lombardu i pokonał swoich rywali. Co dalej planuje zwycięzca „Śpiewajmy razem. All Together Now”?

Mateusz Łopaciu, zwycięzca All Together Now w wywiadzie dla Antyradio.pl
foto: materiały prasowe

24 października 2018 roku widzowie telewizji Polsat obejrzeli finał programu „Śpiewajmy razem. All Together Now”. W talent show uczestnicy występowali przed 100-osobowym jury, w którym nie zabrakło również rockowych gwiazd. Każdy z wokalistów musiał tak wystąpić, żeby zachęcić jak największą liczbę jurorów do wspólnego śpiewania.

W 1. odcinku zwyciężył Mateusz Łopaciuk, który zaśpiewał cover „Knockin’ On Heaven’s Door” Boba Dylana i przekonał do siebie 94 jurorów. To właśnie ten uczestnik zwyciężył ostatecznie w programie „Śpiewajmy razem. All Together Now” pokonując wszystkich rywali.

Przeczytaj także: Kim jest Mateusz Łopaciuk z „All Together Now”?

W finałowym odcinku wokalista zaśpiewał słynny utwór Nirvany „Smells Like Teen Spirit” z płyty „Nevermind” z 1991 roku. Dzięki tej piosence znalazł się w finałowej trójce, razem z Mariuszem Suchożebrskim oraz Natalią Zarębą. Podczas swojego drugiego występu Mateusz Łopaciuk wykonał kawałek „Przeżyj to sam” Lombardu, z którym to zwyciężył i otrzymał główną nagrodę - 100 tysięcy złotych.

Mateusz Łopaciuk w wywiadzie dla Antyradio.pl

Młody poeta i wokalista pochodzi z Janowa Podlaskiego. Kiedy był dzieckiem skomponował swój pierwszy utwór na keyboardzie i wtedy już wiedział, że chce być muzykiem. Ma za sobą pierwsze solowe koncerty i spotkania autorskie z poezją.

Muzyka jest dla niego pryzmatem, przez który patrzeć na świat i nie wyobraża sobie życia bez dobrych dźwięków. W specjalnym wywiadzie dla redakcji Antyradio.pl Mateusz Łopaciuk zdradził kulisy jego uczestnictwa w programie oraz opowiedział o swoich planach na przyszłość.

foto: materiały prasowe

Castingi do programu „Śpiewajmy razem. All Together Now” odbywały się na terenie całego kraju. Mateusz Łopaciuk dowiedział się o przesłuchaniach od swojego przyjaciela, ale to dyrektorka Gminnego Ośrodka Kultury  zmotywowała go do wzięcia udziału w castingu, na którym muzyk śpiewał bluesa i rocka.

Dlaczego uczestnik wykonał właśnie cover „Knockin’ On Heaven’s Door” w 1. odcinku programu?

"

Myślę, że wybór padł na ten numer dlatego, że dobrze zaśpiewałem go na castingu, jest to z pewnością bardzo chwytliwy i znany utwór. Mimo wszystko nie spodziewałem się aż tak ciepłego przyjęcia. Program zaskoczył mnie tym, że dał szansę komuś, kto wykonuje piosenki w niszowym stylu muzycznym. "

Wokalista lubi improwizować i również w finale postanowił nieco zaszaleć:

"

Podobnie jak w przypadku mojego stylu muzycznego tak i w finale postanowiłem improwizować. W takim luźnym, spontanicznym stylu czuję się najlepiej. Pomysł z kawałkiem Nirvany nie wypłynął ode mnie, ale zgodziłem się na ten utwór. Był to swego rodzaju kredyt zaufania. "

Zobaczcie nagranie z tego występu:

Jak więc widać czasami warto zaryzykować, bo wykonanie hitu Nirvany bardzo spodobało się jurorom. Udział w programie „Śpiewajmy razem. All Together Now” utwierdził go w przekonaniu, że objął słuszną drogę:

"

Zamierzam działać na rzecz swojego rozwoju artystycznego, teraz już wiem, że warto wierzyć w swoje marzenia i dążyć do nich. Bluesowy styl oprawiany w ramy rocka odzwierciedla na jakim jestem etapie w otwieraniu się na mojego ducha artystycznego. Czuję, że nie jestem jeszcze w stanie w pełni zdefiniować jego natury, więc mój styl może ewoluować i w przyszłości się zmienić, stać się po prostu bardziej kompletny, adekwatny do mojego wnętrza. "

Mateusz Łopaciuk wyznał, że jego marzeniem jest tworzyć sztukę i dawać muzykę ludziom, którzy jej potrzebują. Warto zatem śledzić poczynania wokalisty, który może jeszcze sporo namieszać w polskim biznesie muzycznym.

Aleksandra Degórska
Tagi: Wywiady Śpiewajmy razem All Together Now