100 lat temu, dzięki polskiej księżnej, udało się zatrzymać epidemie cholery i tyfusu. Czy te zasady pomogą nam teraz?

03.04.2020 18:19
100 lat temu, dzięki polskiej księżnej, udało się zatrzymać epidemie cholery i tyfusu. Czy te zasady pomogą nam teraz? Fot. MONKPRESS/East News

Ekologiczny projekt księżnej Daisy sprzed ponad wieku uratował mieszkańców dawnego Wałbrzycha od powracających epidemii cholery i tyfusu.

Księżna Daisy von Pless zajęła się problemem ekologii w czasach, kiedy nikt o niej nie myślał. Przeczytaj niezwykłą historię dzielnej kobiety!

Daisy uratował mieszkańców dawnego Wałbrzycha od epidemii cholery i tyfusu

Maria Teresa Oliwia Hochberg von Pless, nazywana również Daisy Hochberg von Pless lub krótko Daisy von Pless urodziła się 28 czerwca 1873 w zamku Ruthin w hrabstwie Denbighshire w Walii. Była księżną pszczyńską, hrabiną von Hochberg, baronową na Książu i panią na zamku Książ w Wałbrzychu oraz Zamku w Pszczynie.

Przeczytaj także

Jednak przede wszystkim księżna Daisy była pierwsza w Polsce ekologiczną aktywistką, której wielu ludzi zawdzięcza zdrowie i życie.

Księżna Daisy von Pless, słynna pani na Książu poznała przyczynę chorób i epidemii dziesiątkujących ludność Wałbrzycha na przełomie XIX i XX wieku. Postanowiła podjąć walkę z zatruciem naturalnego środowiska i tym samym stała się pierwszą ekologiczną aktywistką w Polsce.

Na początku XX wieku mieszkańców dawnego Wałbrzycha nawiedzały liczne choroby i epidemie. Okoliczni mieszkańcy umierali masowo a lokalne władze i cesarz niemiecki zupełnie nie interesowali się ich losem. Na Dolny Śląsk stale powracały epidemie cholery i tyfusu, z którymi księżna Daisy postanowiła się osobiście rozprawić.

Księżna odkryła, że do przepływającej przez Wałbrzych rzeki Pełcznicy spływają wszystkie odpady fabryczne i kloaczne. Na brzegach rzeki powstały robotnicze osiedla, a liczba ich mieszkańców sięgała niemal stu tysięcy. Z czasem Pełcznica stała się obrzydliwym ściekiem, a potworny odór docierał nawet do pałacu.

Księżna zleciła prywatne śledztwo. Zatrudnieni przez nią ludzie zbadali sprawę i odkryli, że kopalnie i fabryki także wpuszczają do rzeki swoje ścieki.

Tymczasem mieszkający nad brzegiem rzeki ludzie czerpią z niej wodę do picia. Księżna skierowała do władz protest  i wymusiła urzędową inspekcję.

Inspekcja potwierdziła, że zatruta woda jest powodem wciąż powracających epidemii cholery i tyfusu, zbierających śmiertelne żniwo.

Dzielna aktywistka nie dał za wygraną i kolejno interweniowała u władz we Wrocławiu, następnie przed rządem pruskim w Berlinie, aby w końcu zwrócić się do samego cesarza, opisując szczerze stan sanitarny Wałbrzycha.

Tysiące ludzi żyje w norach, pozbawionych wszelkich urządzeń koniecznych do życia, zmuszonych do stawiania ubikacji, a raczej nędznych "prewetów" nad brzegami potoków i rzeki, powodując zatrucie wody niezbędnej do picia, jak również do mycia

- pisała w swoim liście Księżna Daisy von Pless.

Niezłomna kobieta zleciła ekspertyzę bakteriologiczną naukowcom z Uniwersytetu Wrocławskiego, a następnie nakazała inżynierom z Wielkiej Brytanii pod przewodnictwem doktora Greene’a zaprojektowanie nowoczesnego systemu kanalizacji.

Dzięki działaniom pierwszej polskiej ekologicznej aktywistki zlikwidowano wszystkie przybrzeżne studnie i doprowadzono wodociąg do większości wałbrzyskich dzielnic. Zaprojektowano także uznawaną w tamtych czasach za wielką innowację oczyszczalnię ścieków.

Zatruta część rzeki została zakryta w miejscach zamieszkałych i do dziś biegnie pod ziemią.

Wiekopomne dzieło Marii Teresy Oliwii Hochberg von Pless ukończono w 1912 roku. Ostania epidemia tyfusu w okolicach miasteczka Altwasser (dziś dzielnica Wałbrzycha Stary Zdrój) wybuchła w 1911 roku.

Źródło: "Siostry: Daisy von Pless i Shelagh Westminster" Barbara Borkowa, "Daisy Księżna Pszczyńska" autorstwa W. Johna Kocha, Fundacja Księżnej Daisy von Pless

Zobacz również: Klimatyczni denialiści mają swoją „Gretę Thunberg”. Naomi Seibt to niemiecka nastolatka kwestionująca katastrofę klimatyczną

Romana Makówka
Romana Makówka Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.