30 lat Windows uwiecznione na screenach

Michał Tomaszkiewicz
24.08.2017 18:40
30 lat Windows uwiecznione na screenach Fot. zrzut ekranu

Dziś trudno wyobrazić sobie komputer osobisty bez Windows. Początki systemu wyglądały jednak skromnie – nie dość, że był tylko nakładką na DOS, to jeszcze początkowo miał nazywać się zupełnie inaczej.

W zamyśle Billa Gatesa najlepszą nazwą dla nowego produktu, wprowadzającego korporację w świat graficznego interfejsu użytkownika, był Interface Manager. Okoniem stanął jednak dział marketingu, dzięki któremu system MS otrzymał nazwę, która towarzyszy mu do dziś.

Windows 1.01

foto: materiały prasowe Fot. foto: materiały prasowe

Komercyjna premiera Windows miała miejsce w listopadzie 1985 roku. Była oznaczona numerem 1.01 (oryginał musiał być szybko poprawiony ze względu na problemy z wyświetlaniem grafiki) i w sprzedaży pojawiła się dobre 2 lata po pierwszej publicznej demonstracji.

Produkt spotkał się z umiarowym przyjęciem na rynku – jako główny zarzut stawiano obsługę Windows za pomocą myszy, kontrolera, który był w tamtych czasach niemal nieznany.

Pierwotnie Windows był nakładką na DOS, tekstowy system operacyjny – usamodzielnienie nastąpiło dekadę później. Ale nie uprzedzajmy faktów – skupmy się raczej na tym, że Microsoft oferował wsparcie techniczne dla Windows 1 do 31 grudnia 2001 roku.

Windows 2.0

foto: materiały prasowe Fot. foto: materiały prasowe

System pokazano w grudniu 1987 roku. Wprowadzono w nim sporo rewolucyjnych zmian – poszczególne okna mogły na siebie nachodzić (w pierwszej odsłonie musiały być wyświetlane obok siebie), pojawiły się skróty klawiszowe, poszczególne okna można zaś było maksymalizować i minimalizować.

Część ulepszeń pojawiła się, gdyż Microsoft podpisał umowę licencyjną z Apple – producent z Cuppertino opatentował część stosowanych w Mac OS rozwiązań (takich jak właśnie nachodzące na siebie okna czy kosz na kasowane pliki).

Windows 2.1

foto: materiały prasowe Fot. foto: materiały prasowe

Nieznacznie ulepszona wersja systemu została zaprezentowana już w maju 1988 roku. Windows 2.1 istniał w dwóch odmiennych wersjach – każda z nich uruchamiała się na innym modelu procesora Intela.

Windows 3.0

foto: materiały prasowe Fot. foto: materiały prasowe

W maju 1990 roku Microsoft zaprezentował system, który zaczyna już wyglądać bardzo znajomo. Znacznie poprawiono grafikę, przebudowano też część komponentów (na przykład zarządzanie pamięcią), dzięki czemu system był znacznie stabilniejszy.

W dalszym ciągu jednak była to „tylko” nakładka na DOS (aczkolwiek system potrafił już uruchamiać aplikacje DOS-owe w oknie), tym razem jednak odniosła duż sukces – być może dzięki temu, że mysz komputerowa przestała być na rynku masowym postrzegana jako egzotyczny wynalazek.

Windows 3.1

foto: materiały prasowe Fot. foto: materiały prasowe

Marzec 1992 roku przyniósł kolejne uprawienie „Okienek”, które między innymi stały się zdecydowanie lepsze w odtwarzaniu multimediów. Ta wersja systemu jako pierwsza w historii była sprzedawana na płytach CD.

Windows 95

foto: materiały prasowe Fot. foto: materiały prasowe

Sierpień 1995 roku przyniósł prawdziwą rewolucję – samodzielny graficzny system operacyjny pod postacią Windows 95. Produkt wprost kipiał od nowości, i mimo że pod maską w dalszym ciągu można było znaleźć stary MS-DOS, wprowadził elementy, które dostępne są w systemie operacyjnym Microsoftu do dziś (z małą przerwą, o której opowiemy dalej) – przycisk „Start” oraz taskbar.

Korzystanie z komputera stało się proste i nie wymagało już konieczności uczenia się komend tekstowych – ta łatwość obsługi sprawiła, że w ciągu pierwszego roku sprzedało się 40 mln sztuk systemu.

Windows 98

foto: materiały prasowe Fot. foto: materiały prasowe

Pod koniec XX wieku coraz wyraźniej rysowała się rola internetu. Dostrzegł to Microsoft, który w udoskonalonym systemie wprowadził wzbogacone funkcje sieciowe. System doczekał się ulepszenia w postaci Windows 98 SE. na pasku zadań pojawiło się miejsce na odnośniki do najczęściej uruchamianych aplikacji.

Windows Me

foto: materiały prasowe

We wrześniu 2000 roku Microsoft zaprezentował Windows Millenium Edition. Mało kto pamięta o tej wersji systemu – i nie bez powodu. Użytkownicy, którzy mieli okazję się z nim zapoznać, szybko wyparli ten fakt z pamięci – Windows Me nie należał do najstabilniejszych, a Windows Media Player rozprowadzany z system był tak przeładowany i powolny, że na uruchomienie filmu można było czekać naprawdę długo.

Windows XP

foto: materiały prasowe Fot. foto: materiały prasowe

Październik 2001 roku przyniósł nam Windowsa XP – system operacyjny tak dobry, że do dziś, dobre kilkanaście lat po jego premierze, nie dziwi jego widok na ekranie. Szczególnie upodobały go sobie przedsiębiorstwa – na przykład 95% bankomatów pracuje pod kontrolą tego właśnie systemu.

Windows XP był rewolucją na miarę Windows 95 – Microsoft porzucił w nim wywodzącą się z DOS-u architekturę na rzecz jądra NT, stosowanego w produktach dla przedsiębiorstw. Całość okraszono odważną oprawą graficzną, mocno postawiono także na funkcje internetowe, między innymi rozsyłanie aktualizacji przez Windows Update.

Szacuje się, że domyślna tapeta Windows XP stała się najczęściej oglądanym zdjęciem w historii.

Windows Vista

foto: materiały prasowe Fot. foto: materiały prasowe

W styczniu 2007 roku Microsoft przekonał się, że udoskonalenie ideału jest rzeczą nad wyraz trudną. Windows Vista musiała zmagać się z dwoma głównymi problemami – wolnym działaniem związanym z wprowadzonymi efektami wizualnymi oraz… miłością użytkowników do Windows XP.

Walkę tę Vista przegrała – na następcę nie trzeba było długo czekać.

Windows 7

foto: materiały prasowe Fot. foto: materiały prasowe

Co nie udało się Viście, udało się Windowsowi oznaczonemu numerem 7 – dopracowano w nim oprawę graficzną, nie bez znaczenia był też fakt, że w ciągu dwóch lat sprzęt, którymi dysponowali użytkownicy, stał się wyraźnie szybszy.

Premiera systemu miała miejsce w październiku 2009 roku. Sukces Windows 7 jest dziś dla Microsoftu podobnym problemem, jak niegdyś przywiązanie użytkowników do Windowsa XP – część z nas nie widzi powodu ani potrzeby, żeby przesiadać się na nowszą wersję „okienek”.

Windows 8

foto: materiały prasowe Fot. foto: materiały prasowe

W październiku 2012 roku okazało się, że nawet gigantom takim jak Microsoft nie wolno wszystkiego. Znajdująca się u szczyru potęgi korporacja postanowiła dokonać podobnej rewolucji, jaka udała się przy okazji Windows 95.

Uznano, że klawiatura i mysz odejdą do lamusa, a przyszłość tkwi w ekranach dotykowych. W tym samym czasie MS udał się na wojnę z Androidem i iOS, wprowadzając mobilną wersję Windows, charakteryzującą się kafelkowym interfejsem użytkownika.

Żeby przyzwyczaić do niego użytkowników uznano, że zostanie on zastosowany także w komputerowej wersji systemu, co doprowadziło do katastrofy – użytkownicy nie chcieli wcale porzucać wykształconych przez lata nawyków i dostosowywać się do wizji Microsoftu.

Korporacja zrozumiała to dość szybko – w Windows 8.1 wrócił prawdziwy pulpit i możliwość obsługi jak za starych, dobrych lat.

Windows 10

foto: materiały prasowe

Najnowsze wcielenie „Okienek” Microsoftu ma być także ostatnim Windowsem, jaki zaprezentuje producent. MS porzucił eksperymenty z kafelkami (w mobilnym systemie też nie wypaliły) i zaprezentował nowoczesną wariację na temat pulpitu, menu start oraz paska zadań.

Nowe wersje systemu mają być dostępne w postaci aktualizacji – jak na razie nie ma planów (przynajmniej oficjalnie) zmiany nazwy Windows 10 na inną.

System miał premierę 29 lipca 2015 roku i przez dobry rok był dostępny za darmo dla każdego użytkownika starszej wersji systemu – wystarczyło skorzystać z oferty z oferty aktualizacji.

Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.