93-latek dwa dni leżał w krzakach. Zmarł dzień po przyjęciu do szpitala
29.06.2020 14:36
93-latek dwa dni leżał w krzakach. Zmarł dzień po przyjęciu do szpitala Fot. zdjęcie poglądowe/shutterstock.com

O bulwersującej sprawie poinformował w sobotę portal tvn24.pl. Z relacji portalu wynika, że 19 czerwca 93-latek cierpiący na m.in. cukrzycę i miażdżycę stracił przytomność na podwórku.

Szpital w Radomiu dopiero na drugi zawiadomił policję o zaginięciu 93-letniego pacjenta, którego pogotowie przywiozło na szpitalny oddział ratunkowy. Staruszek podobno błąkał się po okolicy. Po dwóch dniach został znaleziony nieopodal w zaroślach. Dzień później zmarł w szpitalu.

93-latek spędził dwa dni zaginiony w krzakach

O sprawie poinformował w sobotę tvn24.pl. W piątek 19 czerwca 93-latek cierpiący m.in. na cukrzycę, miażdżycę i Alzheimera, stracił przytomność na podwórku. Pogotowie zabrało go do Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu. Tam mężczyzna trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Zanim jednak został zbadany przez lekarza, wyszedł na zewnątrz i błąkał się koło szpitala.

W tym czasie do lecznicy przyjechał jego syn, ale jak relacjonuje TVN24, w związku z zaostrzonym rygorem sanitarnym nie mógł wejść do środka, a jedynie przekazać rzeczy dla ojca w namiocie rozstawionym przed budynkiem.

Przeczytaj także

Dzień później, czyli w sobotę rano, rodzina przekonana, że 93-latek przebywa w szpitalu, telefonicznie próbowała dowiedzieć się co u niego słychać i jaki jest jego stan zdrowia. Okazało się jednak, że mężczyzny tam nie ma.

Jak powiedziała w rozmowie z PAP Justyna Leszczyńska z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu, szpital powiadomił policję o oddaleniu się 93-letniego pacjenta w sobotę rano.

Dyżurny natychmiast wysłał patrol, który pojechał sprawdzić okolicę szpitala i miejsce zamieszkania mężczyzny; okazało się, że tam go nie ma. Rodzina złożyła zgłoszenie o zaginięciu 93-latka -  przekazała w rozmowie z agencją prasową Leszczyńska.

Według niej w poszukiwania zaangażowano kilkudziesięciu policjantów. Na niedzielę przed południem policjanci z wydziału kryminalnego znaleźli mężczyznę w zaroślach w okolicy szpitala:

Z informacji przekazanej przez policjantów wynika, że 93-latek był komunikatywny, wezwano na miejsce karetkę i mężczyzna trafił do szpitala. Funkcjonariuszom przekazano, że mężczyzna jest w stanie stabilnym i miał pozostać na obserwacji.

Niestety, 93-latek zmarł jednak na drugi dzień w szpitalu. Z informacji tvn24.pl wynika, że dokumentacja sprawy trafiła do Komendy Głównej Policji. Wszczęto też postępowanie dyscyplinarne dotyczące zaangażowania radomskich policjantów w poszukiwania zmarłego mężczyzny.

Przeczytaj także
Kamil Kacperski
Kamil Kacperski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.