Pogoda
22.11.2019 16:03

Amnesty International: Facebook i Google zagrożeniem dla praw człowieka

Model biznesowy gigantów IT polegający na oferowaniu usług za darmo w zamian za prawo do wyświetlania reklam jest zagrożeniem dla podstawowych praw człowieka. Tak uważa Amnesty Internetional i udowadnia to w liczącym 60 stron raporcie.

ręką z logo Facebooka
foto: materiały prasowe Pixabay

Zarówno Facebookowi, jak i Google zależy na jak największej inwigilacji osób korzystających z ich usług. Im więcej wiedzą o swoich użytkownikach, tym skuteczniej i efektywniej mogą kierować reklamy do osób, które na nią zareagują.

Dla reklamodawców będzie to oznaczać mniejsze wydatki na dotarcie do jednego potencjalnego klienta, swoje pieniądze będą więc powierzać platformom, które będą gwarantować najlepszy współczynnik wyświetleń do podejmowanych przez użytkowników akcji. Pogoń za informacjami mogącymi posłużyć do opracowania profilu danego internety sprawia, że giganci IT mają na nasz temat bardzo rozległą wiedzę.

Google otworzyło archiwum wiedzy na Twój temat
Google otworzyło archiwum wiedzy na Twój temat
Przeczytaj także Google otworzyło archiwum wiedzy na Twój temat

Analiza tych danych może dostarczyć bardzo ciekawych wniosków. Facebook na przykład na podstawie interakcji i zachowań użytkowników wie szybciej niż sami zainteresowani, że zaczynają się w się zakochiwać. Albo że szykuje się rozwód.

Facebook wie przed Tobą, że się zakochujesz
Facebook wie przed Tobą, że się zakochujesz
Przeczytaj także Facebook wie przed Tobą, że się zakochujesz

Facebook i Google zagrażają prawom człowieka. Raport Amnesty International

Amnesty International przygotowało raport, w którym zebrało dowody na gromadzenie przez Facebooka i Google znacznie większej liczby informacji, niż korporacje się przyznawały. Wśród przykładów można wymienić śledzenie odwiedzanych stron nawet wtedy, gdy Facebook jest wyłączony, czy też zapisywanie danych domowych punktów dostępowych przez samochody Google Street View.

Organizacja jest zdania, że zbieranie na taka skalę informacji o ludziach może stanowić pogwałcenie podstawowych praw człowieka. Z zebranych informacji można relatywnie łatwo wywnioskować, jakiej płci, rasy i wyznania jet dana osoba oraz jaką ma orientację seksualną.

Jeśli takie dane znajdą się w nieodpowiednich rękach, może dojść do prześladowań. AI w rozmowie z Google usłyszało, że korporacja bacznie przygląda się, czy jej biznes nie łamie praw człowieka. Facebook z kolei podkreślił, że postrzega się jako „bastion praw człowieka”, gdy daje możliwość wolnej wypowiedzi. Serwis społecznościowy przypomina także, że nikt nie ma obowiązku, żeby z niego korzystać i mieć konto.

Zobacz także: Facebook zaczyna śledzić wszystkich internautów 

Czy Facebook i Gogole łamią prawa człowieka?

Tagi: Internet Google Facebook