Awantura w programie ''Sprawa dla reportera'': ''To jest absurdalna rozmowa''

29.04.2022 11:40
Elżbieta Jaworowicz "Sprawa dla reportera'' Fot. Michal WARGIN/East News

Do ostrej wymiany zdań doszło podczas ostatniego odcinka programu ''Sprawa dla reportera''. "Pan odstawia pewien teatr" - padło z ust mecenasa.

Widzowie TVP mogą oglądać program ''Sprawa dla reportera'' z przerwami od 1983 roku. Program interwencyjny Elżbiety Jaworowicz często wzbudzał skrajne emocje i podczas ostatniego odcinka nie obyło się bez awantury. W programie pokazano historię pana Mateusza, który kiedyś był milionerem, a teraz żyje na skraju ubóstwa. Doszło do ostrej wymiany zdań z prawnikiem.

Polecamy

Awantura w programie ''Sprawie dla reportera'': ''To jest absurdalna rozmowa''

Jak podaje kultura.onet.pl, pan Mateusz uważa, że został niesprawiedliwie potraktowany przez ojca, który był współwłaścicielem kliniki stomatologicznej. Uczestnik programu zarzuca cofnięcie udzielonej synowi darowizny uczestnictwa w spółce. Ojciec miał również go wyrzucić z apartamentu, w którym mieszkał. Nie pojawił się w ''Sprawie dla reportera'', ale oświadczył, że postąpił tak z synem z powodu jego niewdzięczności i zaniedbywania chorej matki, która cierpi na chorobę dwubiegunową. 

W programie pan Mateusz zdradził, że jego matka zmarła dwa dni przed nagraniem i on również ma problemy zdrowotne oraz musi przyjmować leki psychotropowe. Chociaż początkowo goście programu mocno współczuli bohaterowi, wkrótce pojawiły się pytania, które wywołały burzę. 

Mecenas Kaszewiak zaczął wypytywać, jak to możliwe, że chora psychicznie matka przekazała 3 lata temu darowiznę synowi. To pytanie rozłościło pana Mateusza, który zaczął ironicznie mówić, że mecanas ma wspaniałe serce, bo pyta o takie kwestie. Prawnik wówczas stwierdził:

Nie jesteśmy klakierami, żeby tu panu klaskać. Pan odstawia pewien teatr.

Polecamy

Uczestnik programu zdenerwował się i stwierdził, że jest atakowany przez prawnika. Co więcej zapytał mecenasa, czy mu zazdrości, na co usłyszał odpowiedź:

Nie mam panu czego zazdrościć, nie mam konfliktu ze swoim tatą. To jest absurdalna rozmowa.

Wkrótce dyskusja się uspokoiła, aż w końcu były miliarder przeprosił mecenasa, a prowadzącą Elżbietę Jaworoicz nazwał ''aniołem".

Aleksandra Degórska
Aleksandra Degórska Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.