Pogoda
03.07.2020 11:48

BMW wprowadziło abonament na wyposażenie aut. Chcesz mieć podgrzewane siedzenia? Wykup subskrypcję

Samochody coraz bardziej stają się komputerami na kołach, co widać szczególnie w przypadku aut elektrycznych. Tesla dzięki aktualizacji oprogramowania może zacząć oferować opcje, których wcześniej nie miała. Tak samo będzie w przypadku BMW. O ile za odblokowanie wyposażenia się zapłaci.

BMW
foto: Shutterstock

Produkcja samochodów to logistyczny koszmar. Liczba dodatkowego, płatnego ekstra wyposażenia jest bardzo długa i potrafi w praktyce nawet podwoić cenę samochodu. Linie produkcyjne muszą więc być przystosowane do montażu najróżniejszych konfiguracji, zgodnych z zamówieniami i fantazjami poszczególnych kupujących.

Niejeden inżynier wzdycha sobie zapewne pod nosem szepcząc rzewnie „kiedyś to było” i wspominając piękne czasy Forda T, którego można było zamówić w każdym kolorze nadwozia, pod warunkiem że być to kolor czarny.

samochód jadące zbyt szybko
samochód jadące zbyt szybko
Przeczytaj także Toyota dostała mandat za złamanie przepisów prawa o ruchu drogowym w reklamie

BMW zrobiło właśnie krok w kierunku takiej utopijnej wizji. Dzięki nowemu oprogramowaniu może produkować znacznie mniejszą liczbę wariacji danego modelu, a poszczególne funkcje uaktywniać po opłaceniu ich przez użytkownika. Można wybierać między zapłaceniem z góry lub decydowaniem się na abonament.

BMW z abonamentem na wyposażenie auta. Podgrzewane fotele w subskrypcji

Gdy sprzedaż produkt, zarobisz raz. Gdy sprzedaż usługę udostępniania produktu, środki z abonamentu będą płynąć latami. Takie podejście biznesowe można było zauważyć do tej pory przede wszystkim u dostawców oprogramowania: jeśli się mocno uprzecie, możecie na przykład kupić licencję pakietu biurowego Microsoftu, ale koncern będzie raczej starał się przekonać was do wykupienia usługi Office 365 (teraz Microsoft 365), w której dostęp do oprogramowania opłacanie jako subskrypcję.

BMW wprowadziło nowość w samochodach, które pracują z systemem multimedialnym oznaczonym numerem 7. Właściciele takich aut mogą teraz albo wykupić działanie interesującej ich opcji na stałe, albo zdecydować się na zapłacenie abonamentu za czasowe uaktywnienie funkcji.

Możliwości jest całkiem sporo: kierowcy, którzy nie zdecydowali się na zamówienie auta na przykład z podgrzewaniem siedzeń czy asystentem świateł, teraz może to zrobić nawet zatrzymując się na chwilę na parkingu i uiszczając odpowiednią kwotę BMW.

Sprzęt i oprogramowanie, które to umożliwiają, są instalowane fabrycznie we wszystkich nowych autach; żeby je uaktywnić, wystarczy zapłacić.

Zobacz także: Jadąca bez kierowcy Tesla nie zatrzymała się na znaku „Stop”. Kto dostanie mandat? [WIDEO] 

Co myślicie o wyposażeniu samochodu na subskrypcję?