Pogoda
22.09.2016 10:25

Bentley Bentayga z turbodieslem

Nie dość, że szlachetna brytyjska marka opracowała pierwszego seryjnie produkowanego SUV-a w historii, to na dodatek właśnie rozszerzyła gamę silnikową o turbodiesla.

Bentley Bentayga z turbodieslem
foto: materiały prasowe

Samochód korzysta z komponentów znanych z Audi SQ7, kosztującego na polskim rynku od 421 800 zł. Za Bentaygę z tą samą jednostką pod maską trzeba wydać dwa razy tyle. SUV Bentleya produkowany w fabryce w Crewe napędzany jest 4-litrowym turbodieslem V8 o mocy 435 KM osiąganych przy 3750 obr./min. i 900 Nm maksymalnego momentu obrotowego dostępnych w zakresie 1000-3250 obr./min. Nic więc dziwnego, że Bentley jest całkiem żwawy. Od 0 do 100 km/h rozpędza się w 4,8 sekundy, zupełnie tak jak jego mniej szlachetny odpowiednik.

Podczas gdy prędkość maksymalna SQ7 została elektronicznie ograniczona do 250 km/h, Bentley może pomknąć 270 km/h. A co za tym idzie, Bentayga jest najszybszym na świecie SUV-em z silnikiem wysokoprężnym pod maską – tak przynajmniej twierdzi producent. Nieco mniej powodów do dumy daje wysoka masa własna pojazdu – 2390 kilogramów.

Bardzo zaawansowany silnik V8 jest o 3 kilogramy cięższy od potężnego biturbo 6.0 W12. Można się zatem spodziewać, że oba te samochody oferują kierowcom bardzo podobne wrażenia z jazdy oraz właściwości jezdne. Odmiana benzynowa dysponuje pokaźniejszym stadkiem koni mechanicznych – jest ich aż 600. Towarzyszy im moment obrotowy w wysokości 900 Nm. Najbardziej odczuwalna różnica tkwi w przyspieszeniu i prędkości maksymalnej. Bentayga napędzana paliwem bezołowiowym rozpędza się w 4,1 sekundy ze startu zatrzymanego do 100 km/h i potrafi osiągnąć nawet 301 km/h.

Za wybraniem turbodiesla przemawiać mogą względy ekonomiczne, co wydaje się być absurdalne zważywszy na wysoką cenę samochodu. Jednak za pewien komfort można uznać to, że nie trzeba aż tak często odwiedzać stacji paliwowych. A to za sprawą deklarowanego zapotrzebowania na paliwo rzędu 7,9 l/100 km w cyklu mieszanym, podczas gdy W12 zużywa 13,1 l/100 km. 85-litrowy zbiornik paliwa pozwala na przejechanie około 1000 kilometrów na jednym baku.

Pierwsze egzemplarze trafią do właścicieli w Europie, Australii, Nowej Zelandii, Rosji, Południowej Afryce w 2017 roku. Bentley nie zdradził czy auto w tej odmianie silnikowej będzie oferowane w Ameryce.

Tagi: News Bentley