Bimber – Tinder z polską duszą

Michał Tomaszkiewicz
19.02.2018 13:02
Bimber – Tinder z polską duszą Fot. materiały prasowe

Pierwsza randka na basenie to wymysł amatorów - profesjonaliści poznają drugą osobę dogłębnie umawiając się na spotkanie przy Bimberze.

Nie potrzebuję się dobrze bawić, żeby pić alkohol – deklaruje jeden z użytkowników zdobywającej (zasłużenie) coraz większą popularności aplikacji Bimber, która jest na najlepszej drodze, żeby zostać polskim Tinderem. Przynajmniej w niektórych kręgach.

Według twórców programu, ma on służyć do odnajdywania ciekawych kompanów do kieliszka i nie tylko. Jeśli przeglądając profile użytkowników natrafimy na kogoś, z kim wskoczenie w wir pijaństwa wydaje się nam dobrym pomysłem, wystarczy przesunąć go w prawo – tak jak dzieje się w znanej aplikacji randkowej. Nie należy się jednak raczej spodziewać zainspirowania się innym pomysłem Tindera, czyli oddaniem wyłącznie w ręce kobiet możliwości odezwania się jako pierwszej.

Jeśli chęć obalenia flaszki, ewentualnie siedmiu, jest obopólna – aplikacja tworzy konwersację, w której można ustalić szczegóły spotkania, a nawet zaprosić na imprezę dodatkowe osoby.

Tinder z polską duszą

Bimber ma co prawda służyć do odnajdywania kompanów do picia, w praktyce jednak nic nie stoi na przeszkodzie, żeby szukać za jej pomocą partnerki lub partnera życiowego podzielającego nasze zainteresowania.

Idea pierwszej randki na basenie wzięła się z chęci oceniania prawdziwej urody kobiety – pierwsza randka przy Bimberze pozwoli zajrzeć w głąb jej duszy, jako że poziom szczerości i otwartości jest wprost proporcjonalny do liczby promili we krwi.

Bimber można pobrać bezpłatnie w wersji na Androida z sklepu Google Play. Właściciele iPhone’ów na razie muszą zadowolić się piciem do lustra.

Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.