Pogoda
16.10.2020 13:31

Blackface w filmie promocyjnym biblioteki w Mławie. Co gorsze - przeprosiny twórców czy samo wideo?

Blackface pojawił się w spocie mającym na celu promocję Miejskiej Biblioteki Publicznej w Mławie. Twórca przeprosił i pogorszył sytuację.

Biblioteka
foto: shutterstock.com/Zdjęcie poglądowe

Miejska Biblioteka Publiczna w Mławie opublikowała edukacyjny film zatytułowany "Klimat na czytanie w mławskiej bibliotece". Na nagraniu pojawił się mężczyzna w charakterystycznym makijażu blackface, który jednoznacznie kojarzy się z rasizmem. Biblioteka - przeprosiła, wcielający się w rolę czarnoskórego - dolał oliwy do ognia.

Blackface w filmie promocyjnym biblioteki w Mławie

Filmik promocyjny biblioteki w Mławie spełnił po części swoją funkcję. O placówce mówi już cała Polska, jednak w nienajlepszym kontekście. Dlaczego? Na nagraniu mieliśmy zobaczyć zachętę do czytelnictwa, a widzimy utrwalanie stereotypów, z którymi tak usilnie walczy się od lat.

Blackface w bibliotece w Mławie. Placówka przeprasza, twórca się tłumaczy

Mężczyzna zasiadający obok dwóch pań bibliotekarek ma na sobie potarganą perukę, mówi z przesadnym akcentem oraz pomalował twarz na czarno. Makijaż blackface ma swoje źródła w XIX wieku i nie kojarzy się najlepiej, o czym twórcy wideo najwyraźniej zapomnieli.

Facebook wprowadził pakiet wspierający LGBT. Polska na "czarnej liście"
Facebook wprowadził pakiet wspierający LGBT. Polska na "czarnej liście"
Przeczytaj także Facebook wprowadził pakiet wspierający LGBT+. Polska na "czarnej liście"

Dlaczego malowanie twarzy na czarno przez białego człowieka jest rasistowskie i nie powinno się tego praktykować? Kiedyś takie praktyki były wykorzystywane na scenie, gdzie w USA parodiowano zachowania czarnoskórych niewolników. Utrwalano w ten sposób krzywdzące stereotypy i zarzucano czarnoskórym brak wykształcenia, brzydotę, pijaństwo czy wiarę w zabobony. Ponadto spektakle były skierowane wyłącznie do białej widowni. Także na scenie nie mógł przebywać żaden czarnoskóry - stąd konieczność malowania ciała.

Wykorzystywanie takich technik przez bibliotekę odbiło się szerokim echem, podobnie jak każde tego typu praktyki. Przykładem może być chociażby charakteryzacja w programie "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". Ze względu na ogrom negatywnych komentarzy, placówka usunęła nagranie i opublikowała przeprosiny.

W komentarzach nadal jednak pojawiały się głosy, że zamieszczony wpis jest niewystarczający, a pracownicy biblioteki najwyraźniej nadal nie rozumieją swojego błędu. Oburzeni obserwatorzy profilu biblioteki mieli rację.

Do komentujących dołączył również Mateusz Przybyszewski, osoba wcielająca się w rolę czarnoskórego z powyższego wideo, której tłumaczenia wywołały jeszcze większe kontrowersje niż film.

Biblioteka powinna ponowić przeprosiny?

Mężczyzna przeprosił wszystkich urażonych swoja kreacją, po czym rozpoczął nieudolne tłumaczenia, skąd wziął się pomysł na taką prezentację oraz co miała przekazać. Zaznaczył, że nie przedstawił mieszkańca Afryki w sposób prześmiewczy jak mają w zwyczaju kabarety oraz że był ubrany w garnitur i podkreślił, że jest wykształcony, co najwyraźniej według mężczyzny załatwia sprawę.

Pełną wypowiedź Pana Mateusza Przybyszewskiego możecie przeczytać pod postem Biblioteki oraz poniżej (oryginalna pisownia została zachowana):

"

Szanowni Państwo
Jako odtwórca kreacji, która Państwa uraziła, chciałbym serdecznie przeprosić wszystkich, którzy poczuli się zbulwersowani moim wystąpieniem. Chcę podkreślić, że ideą i głównym założeniem akcji pod hasłem: "Klimat na czytanie", było przybliżenie naszym odbiorcom klimatu poszczególnych kontynentów świata. Pomocą "wizualną" było przebranie się przez osoby czytające za mieszkańców danych regionów kuli ziemskiej. Z racji tego, że mnie przypadła Afryka, ucharakteryzowałem się na czarnoskórego mężczyznę, ponieważ tacy ludzie zamieszkują ten kontynent. Przyznaję, że wykazałem się brakiem wyobraźni i wyczucia nie przewidując, że może wywołać to oburzenie. Pragnę jednak nadmienić, że nie przedstawiłem postaci czarnoskórego człowieka w sposób prześmiewczy, szyderczy i typowy dla kabaretów niskich lotów. Wystąpiłem ubrany w garnitur, na słowa Pani prowadzącej, która pochwaliła moją dobrą znajomość polskiego języka odpowiedziałem, że studiowałem polonistykę na uniwersytecie. Niektórzy zaś odebrali to tak, jakbym wystąpił ubrany w przepaskę z trawy, będąc owinięty lianą, trzymając w ręku włócznię i posługując się do tego wszystkiego gwarą plemienną. Jeżeli odegranie roli wykształconego, czarnoskórego człowieka (przypomnę, że Abraham Lincoln z serialu "Alternatywy 4", do którego nawiązałem, był doktorantem z Harvardu) jest dla niektórych ludzi równoznaczne z odegraniem stereotypowego przedstawienia czarnoskórego człowieka w tanich kabaretach lub serialach komediowych to cóż... nie odpowiadam za takowe krzywdzące skojarzenia. Mogę przyznać, że moje wystąpienie mogło urazić uczucia niektórych ludzi (za co jeszcze raz bardzo przepraszam), jednak nie zgodzę się ze stawianiem znaku równości pomiędzy nim, a celową i cyniczną szyderą czy satyrą - to drugie nie było w żadnym stopniu zamiarem moim ani Pań bibliotekarek. Proszę w związku z tym abyście nie stawiali nas Państwo w jednym szeregu z członkami organizacji rasistowskich... Zauważyłem, że część z Państwa trafiła na tę stronę po obejrzeniu materiału opublikowanego na stronie facebookowej Ośrodka Monitorującego Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Nie wiem czy zwrócili Państwo uwagę na to, że opublikowany na tej stronie materiał jest jedynie wyciętym fragmentem, który kończy się w pewnym momencie (swoją drogą nie wiedzieć dlaczego akurat na tym momencie). Przez cały ten fragment posługuję się (przyznaję, że nieudolnie) akcentem nawiązującym do wspomnianej postaci Abrahama Lincolna z serialu Stanisława Barei pt. "Alternatywy 4". W dalszej części materiału już bez akcentu odczytuję fragmenty książek "Pożegnanie z Afryką" oraz "Gdyby cała Afryka", jednak być może nie mieli Państwo okazji tego obejrzeć, gdyż materiał opublikowany na wspomnianej przeze mnie stronie tego już nie przedstawia (ponownie nie wiem dlaczego). Jeszcze raz chciałbym serdecznie przeprosić wszystkich, których mój występ uraził, szczególnie osoby o czarnym kolorze skóry. Nie chciałem nikogo ukrzywdzić i przykro mi, że tak to zostało odebrane. Gdyby ktoś z Państwa chciał porozmawiać ze mną o tej sytuacji, wyrazić swoje zdanie na ten temat - zapraszam do rozmowy w wiadomości prywatnej, postaram się odpowiedzieć każdemu, kto do mnie napisze. Liczę jednak przy tym na kulturalną i wyważoną rozmowę. Pozdrawiam serdecznie. "

Berlin pokazuje środkowy palec antymaseczkowcom.
Berlin pokazuje środkowy palec antymaseczkowcom.
Przeczytaj także Berlin pokazuje środkowy palec antymaseczkowcom. "Machamy palcem do wszystkich bez maski"