Pogoda
26.02.2018 12:48

Bułgarski przekręt na Spotify - usługa oszukana na tantiemach na milion dolarów

Wielcy artyści chętnie narzekają na stawki, jakie za odtwarzanie utworów oferuje im Spotify. Geniuszom zbrodni z Bułgarii udało się naciągnąć Spotify na milion dolarów dzięki utworom, które szturmem wdarły się na zestawienie najpopularniejszych na świecie mimo tego, że nikt ich nie słuchał.

Spotify mogła wypłacić ponad miliona dolarów oszustom z Bułgarii
foto: materiały prasowe

Na myśl o Spotify i innych serwisach streamingowych muzykom często puszczają nerwy – Roger Waters wprost wypalił, że kradną one należące do nich pieniądze. Z drugiej strony mamy raporty finansowe mówiące o tym, że na wypłaty dla artystów przeznacza się co roku grube miliardy euro.

Jak wynika z danych udostępnionych przez artystów, za milion odtworzeń utworu w Spotify otrzymuje się wynagrodzenie w wysokości 4 000 dolarów. Żeby osiągnąć taką słuchalność, trzeba być naprawdę znanym i cenionym artystą - Davida Bowiego słuchano na przykład ponad miliard razy. Stanie się dzięki Spotify milionerem bez wypracowania odpowiedniej pozycji w światowym showbiznesie wydaje się być niesamowicie trudne – okazało się jednak, że udało się to Bułgarom, których dwie playlisty składające się z dzieł nieznanych, niszowych wykonawców regularnie trafiały do grona najchętniej słuchanych na świecie.

Spotify oszukane na milion dolarów?

Obrotni biznesmeni z Bulgarii stworzyli i udostępnili w Spotify dwie listy utworów, zatytułowane „Soulful Music” oraz „Music From The Heart”. Na próżno szukać w nich znanych nazwisk bądź utworów, które byłyby znane na świecie.

Więcej nawet – średnia długość utworów wchodzących w skład playlist wynosi zaledwie 47 sekund. Na składankach znajdowały się setki takich utworów.

Muzyka, do której prawa autorskie mają Bułgarzy, okazała się być wielkim hitem na Spotify, regularnie pokazując się przez ostatnie miesiące 2017 roku na zestawieniach najczęściej słuchanych (i najbardziej dochodowych) playlist w USA i na świecie.

Składanka „Soulful Music” wiodło prym – w pewnym momencie zajmowała pod względem popularności odtwarzania 35. miejsce na świecie oraz 11. w USA. Jak się jednak okazało po dokładnym przyjrzeniu się statystykom, pod względem liczby osób faktycznie słuchających bułgarskiej muzyki obie playlisty były po prostu niezauważalne.

Bułgarski przekręt na Spotify

Playlista „Soulful Music” składa się z niemal 500 utworów. We wrześniu 2017 roku była subskrybowana tylko przez 1800 osób – zdecydowanie za mało, żeby wytłumaczyć fakt stania się przez nią prawdziwą kopalnią złota.

Większość z utworów miała niewiele ponad 30 sekund długości – tyle wynosi minimum odtwarzania kompozycji, żeby Spotify wypłaciło za to tantiemy. Utwory trwające kilka minut umieszczono na początku zestawienia, tak żeby nie wzbudzać podejrzeń.

Nieoficjalnie wiadomo, że play lista była słuchana w miesiącu przez 1200 osób. To kropla w morzu użytkowników Spotify – z platformy korzysta ponad 50 mln osób. W jaki więc sposób Bułgarom udało się zarobić na swojej muzyce milion (a może i więcej) dolarów? Odpowiedź jest prosta – 1200 osób słuchało utworów z play list non-stop.

Przepis na sukces wydaje się więc być prosty – umieszcza się w Spotify setki utworów o długości ledwo przekraczających minimum, za które otrzymuje się wynagrodzenie. Następnie tworzy się i opłaca 1200 kont (co kosztuje 12 000 dolarów miesięcznie – o ile nie korzysta się ze zniżek rodzinnych lub innych promocji, wtedy jest taniej), po czym uruchamia się na nich stworzoną playlistę, zapętla odtwarzanie i nie pozwala się, by słuchanie było przerywane nawet na chwilę.

Matematyka jest prosta – doba liczy sobie 86 400 sekund. Przyjmując, że utwory z playlisty odtwarzane były non-stop i zakładając, że trwały po 47 sekund – w liczącym 30 dni miesiącu dochodziło do 60 000 odsłuchów. Po pomnożeniu przez 1200 kont otrzymujemy 72 miliony odtworzeń na miesiąc.

Po przemnożeniu przez stawkę 4000 dolarów za milion odtworzeń otrzymujemy kwotę 288 000 dolarów tantiem. Sumę te można w prosty sposób powiększyć programując przechodzenie do następnego utworu po odsłuchaniu obowiązkowych 20 sekund. W taki sposób w ciągu miesiąca da się osiągnąć 103 mln odtworzeń, co przekłada się na wypłatę od Spotify w wysokości 415 000 dolarów.

Z analiz popularności list odtwarzania wynika, że bułgarskie utwory cieszyły się stałą i nieustającą popularnością przez dobre kilka miesięcy. Nawet po odliczeniu kosztów zakupu kont Premium wychodzi, że przedsiębiorczy muzycy mogli zarobić na czysto milion dolarów – a nawet znacznie więcej.

Aktualizacja: otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Spotify w tej sprawie:

"

Wszelkie próby manipulacji liczbą streamów w naszym serwisie traktujemy bardzo poważnie. Spotify dysponuje licznymi narzędziami monitorującymi aktywność w serwisie, których zadaniem jest wychwytywanie, badanie i radzenie sobie z takimi zdarzeniami. Stale inwestujemy w doskonalenie tych procesów oraz poprawę metod wykrywania, usuwania i ograniczania skutków tych niedopuszczalnych praktyk dla twórców, właścicieli praw autorskich oraz naszych użytkowników. "

A Wy ile czasu w miesiącu słuchacie muzyki?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Internet