Pogoda
03.04.2019 10:48

Chciał zrobić sobie efektowne zdjęcie w Parku Narodowym, zginął spadając z wysokości 180 metrów

Pokaż zdjęcie na dowód, albo to się nie wydarzyło – ta żartobliwa maksyma zbiera śmiertelne żniwo. Park Yosemite zdradził, że 18-latek zginął podczas próby zrobienia sobie efektownej fotki przy wodospadzie – zawisł na krawędzi klifu, ale zmęczyły mu się ręce i osunął się w przepaść.

Nevada Fall
foto: Diliff, CC BY-SA 3.0

Nastolatek z Izraela był w USA na wycieczce – feralnego dnia odłączył się od rodziny i wybrał się na zwiedzanie parku Yosemite z poznanymi krajanami w swoim wieku.

W pewnym momencie Tomer Frankfurter postanowił odtworzyć widowiskowe zdjęcie, jaki zobaczył w sieci – robione w Brazylii fotki wyglądają, jakby uwieczniane na nich osoby wisiały na krawędzi klifu kilkaset metrów nad ziemią. Efekt uzyskiwany jest przez odpowiednie kadrowanie – tak naprawdę odległość od podłoża to zaledwie około 1 metr.

Nastolatek stwierdził, że idealną pamiątką z parku będzie fotka, na której będzie widać jak wisi nad przepaścią. Nie posłuchał rad świeżo poznanych znajomych i poprosił ich o zrobienie zdjęć, podczas gdy on sam będzie wisiał obok wodospadu Nevada Fall.

Jego wyczyn zakończył się jednak tragicznie – 18-latek, mimo prób ratowania przez przebywające w okolicy osoby, runął w 180-metrową przepaść i zginął na miejscu. Do wypadku doszło we wrześniu 2018 roku, jednak dopiero teraz upubliczniono dokumenty o wydarzeniu.

Mapa śmierci selfie
Mapa śmierci selfie
Przeczytaj także Mapa śmierci selfie

Nastolatek chciał sobie zrobić efektowne zdjęcia nad wodospadem. Runął w przepaść

Według relacji naocznych świadków, w pewnym momencie Frankfurter zaczął wzywać pomocy.

Zgromadzeni rzucili się na pomoc, próbując wciągnąć go z powrotem na grunt. Jego ręce były jednak spocone i wilgotne, przez co wyślizgnął się im z uchwytu i runął z wysokości 180 metrów.

Park Yosemite podkreśla, że świadkowie nie mieli możliwości udzielenia skutecznej pomocy.

"

Frankfurter zginał w tragicznym wypadku, w okolicznościach nad którymi miał całkowitą kontrolę aż do chwili upadku. Świadkowie próbujący pomóc zachowali się bohatersko, ale od chwili gdy nastolatek opuścił się, by zawisnąć twarzą do klifu, nie można było nic zrobić, żeby zapobiec upadkowi z pomocą sprzętu, jaki był na miejscu. "

Zobacz także: >> 30-letni celebryta z YouTube’a zginął spadając z wodospadu  <<

Ze statystyk Parku Narodowego Yosemite wynika, że od 1851 roku podczas zwiedzania zginęły 1004 osoby. 300 z nich zmarło wskutek upadku z dużej wysokości.

Robicie sobie pamiątkowe fotki z wakacji?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Duperele