Pogoda
18.11.2019 12:28

Chiński internet atakuje protestujących w Hongkongu przy pomocy... Pornhuba

Propagandowe nagrania, które są kasowane z popularnych portali, są uploudowane teraz na największą stronę porno w sieci.

hongkong
źródło: Shutterstock

Chińczycy postanowili wykorzystać serwis pornograficzny, aby atakować w swoich filmikach protestujących w Hongkongu. Podobne propagandowe nagrania zostały skasowane na bardziej tradycyjnych portalach takich jak YouTube czy Twitter. Tak przynajmniej donoszą raporty przygotowane przez New York Post.

Pornhub wspiera ChRL?

Chińska propaganda zaczęła się pojawiać na stronach porno na początku listopada 2019. W nagraniach protestujący są przedstawiani jako agresywni separatyści. Policjanci z Hongkongu są pokazywani jako święci, którzy muszą walczyć ze złymi protestantami.

protestujący
protestujący
Przeczytaj także Iran odcina mieszkańców od internetu w reakcji na protesty

W nagraniach na Pornhubie protestujący są m.in. porównywani do karaluchów, a filmiki pokazują, jak przypadkowy mężczyzna zostaje podpalony przez osoby biorące udział w protestach przeciwko Chinom.

Niemalże 12 filmików pojawiło się na Pornhubie z "CCYL_Central" w tytule. CCYL to skrót dla Chinese Communist Youth League. Należący do Komunistycznej Młodzieżówki kanał zebrał kilka tysięcy odtworzeń. 

Shu Chang, chińska komentatorka, która posiada ponad 3 miliony followersów na Twitterze, przyznała, że ona i inni popularni użytkownicy sieci przenieśli się z Youtube'a na Pornhub.

"

Youtube nie pozwala nam postować nagrań, więc znaleźliśmy inny sposób. "

W ciągu ostatnich miesięcy YouTube skasował około 210 kanałów, które rozszerzały chińską propagandę. Przedstawiciele Pornhuba podkreślili, że nagrania tworzone przez propagandystów zostały skasowane po tym, jak serwis został poinformowany o łamaniu przez wideo ich TOS (Terms of Service).

Zobacz także: Protestujący organizują w Hongkongu uliczne seanse zbanowanego odcinka „South Parka”

Tagi: Internet