Córka Stana Lee pozwała byłego menadżera biznesowego swojego ojca o "wykorzystywanie Stana Lee"

05.06.2019 13:04
Stan Lee|undefined Fot. Rex Features/East News

J.C. Lee spotka się z Maxem Andersonem w sądzie. Takie wiadomości otrzymał portal TMZ, który zauważył, że J.C. Lee oskarżyła Andersona o inne rzeczy, niż Keyę Morgan. Kobietę aresztowano pod koniec maja 2019 roku i oskarżono o znęcanie nad osobą starszą.

Fani wciąż nie mogą uwierzyć, że w listopadzie 2018 roku pożegnaliśmy Stana Lee, twórcę najbardziej znanych komiksowych postaci Marvela. Nie wszyscy jednak szanowali i kochali byłego szefa Marvela - w jego otoczeniu było wiele osób, które chętnie wykorzystywały go do swoich celów. Jego córka Joan Celia Lee zajmuje się obecnie wyrównywaniem rachunków z takimi personami, które wykorzystywały Stana Lee w jego ostatnich tygodniach.

Córka Stana Lee pozwała byłego dyrektora biznesowego swojego ojca

Lee porozmawiała z portalem TMZ na temat byłego współpracownika swojego ojca, którego oskarżyła o robienie szemranych interesów i wykorzystywanie swojego wpływu na Stana Lee:

Wszyscy, którzy kochali mojego ojca i szanowali jego pracę powinni zobaczyć Maxa Andersona w takim świetle, w jakim my go widzimy. Mój tata był kochającym i ufającym człowiekiem. Miłość była dla niego najważniejsza. Nigdy nie powinien wchodzić w układy z kimś takim jak Max Anderson.

Przeczytaj także

Prawnik majątku Stana Lee o imieniu Kirk E. Schneck dodał kilka słów od siebie w wywiadzie z TMZ:

Znęcanie się nad osobami starszymi staje się zbyt częste - zwłaszcza przeciwko personom, które mają okazałe majątki i pełniły wysokie stanowiska w trakcie swojej profesjonalnej kariery. Ludzie wykorzystujący starszych często używają strachu i alienacji, aby maskować swoje kłamstwa i oszustwa finansowe.

Do treści pozwu dotarło TMZ. Wynika z niego, że J.C. Lee pozywa Andersona i dwóch anonimowych pomocników o manipulacje i zachęcanie Stana Lee do wejścia w rynek sprzedaży pamiątek. Jednym z przykładów podanych w wymienionym piśmie był występ Stana Lee na nowojorskim Comic-Conie. Artysta miał otrzymać za występ około 800 tysięcy dolarów, z czego prawie 700 tysięcy trafiło do Andersona - ten zaś rzekomo miał otrzymać kwotę w przedziale 10-25 procent pensji Lee.

Sprawa jest rozwojowa i będziemy was informowali jak tylko pojawią się nowe szczegóły dotyczące pozwu przeciwko szefowi biznesowemu Stana Lee.

Kamil Kacperski
Kamil Kacperski Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.