Cukierek albo psikus.. .albo więzienie. Powstała ustawa przeciwko świętowaniu Halloween w Polsce

16.07.2020 10:45
Cukierek albo psikus.. .albo więzienie. Powstała ustawa przeciwko świętowaniu Halloween w Polsce Fot. shutterstock.com/Zdjęcie poglądowe

Wkrótce będzie można wylądować w areszcie za świętowanie Halloween? Jest to możliwe. Do sejmu trafił projekt ustawy przeciwko popularnym zwyczajom.

Chociaż tradycja obchodzenia Halloween pochodzi z kultury amerykańskiej, to 31 października świętują już obywatele na całym świecie. Dzień nie jest świętem urzędowym, jednak w Stanach, Kanadzie, Irlandii czy Wielkiej Brytanii cieszy się największą popularnością zaraz po Bożym Narodzeniu.

Areszt za świętowanie Halloween? Powstał projekt ustawy

W Polsce Halloween pojawiło się w latach 90., jednak już wkrótce może zniknąć z naszego kraju. Wszystko za sprawą projektu ustawy, który trafił właśnie do sejmu z inicjatywy anonimowego obywatela. Bieg petycji nadała marszałek Elżbiety Witek.

Przeczytaj także

Ustawa dotyczy wspierania tradycji narodowych Rzeczpospolitej Polskiej. Jak czytamy na portalu Rzeczpospolita dokument zakłada, że:

Kto w dniu 31 października danego roku kalendarzowego przebiera się za straszną postać, w szczególności za kościotrupa, czarownicę, wampira, diabła lub inną kojarzącą się z piekłem istotę, podlega karze ograniczenia wolności lub aresztu na okres nie krótszy od 15 dni.

To jednak zaledwie pierwszy artykuł projektu. Kolejny głosi:

Kto w dniu 31 października chodzi i puka po mieszkaniach, prosząc o cukierki, lub ostrzegając przed popełnieniem złośliwego żartu – podlega karze grzywny w wysokości co najmniej 500 złotych lub karze ograniczenia wolności.

Oznacza to, że słynna zabawa "trick or treat" - "cukierek albo psikus" lubiana głównie przez dzieci, wkrótce może podlegać karze więzienia.

Obywatel, który zgłosił projekt uargumentował swoją postawę. Jak donosi portal rp.pl, autor dokumentu twierdzi, że Halloween szkodzi pamięci zmarłych i niszczy katolicką tradycję, a nawet "zagraża duszy".

Posłuchaj podcastu

Sejm musi teraz pochylić się nad projektem. Rozpatrywanie petycji obywateli przez posłów to skutek uchwalonej w 2014 roku ustawy o petycjach. Centrum Informacyjne Sejmu tłumaczy, że dokument nie mógł zostać zlekceważony, ponieważ nie zawierał braków formalnych.

Innego zdania jest członkini SLD Anna Maria Żukowska cytowana przez Rzeczpospolitą. Posłanka twierdzi, że to happening, który ośmiesza Wysoką Izbę. Podkreśla, że sejm nie powinien tracić czasu na analizowanie takich projektów.

Przeczytaj także
Joanna Chojnacka
Joanna Chojnacka Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.