Cyberpunk 2077: co CD Projekt RED ukrył w prezentacji gry?

Michał Tomaszkiewicz
04.07.2019 13:58
Cyberpunk 2077: co CD Projekt RED ukrył w prezentacji gry? Fot. materiały prasowe

Cyberpunk 2077 robi ogromne wrażenie. Widzieliśmy go w akcji, dzięki czemu zauważyliśmy rzeczy, które mogą mówić o fabule znacznie więcej, niż chciałby tego CD Projekt RED. Oficjalny opis gry może być kłamstwem.

Cyberpunk 2077 widzieliśmy na pokazie zorganizowanym przez CD Projekt RED w swojej siedzibie. Prezentacja była dokładnie wyreżyserowana, studio pilnowało, żeby odpowiednie słowa padały w odpowiednim czasie, żeby wywołać założone wrażenie.

Nie chcąc nawet na milimetr odejść od scenariusza, zdecydowano się na opowiadanie o grze w języku angielskim. W ten sposób starano się, żeby wszyscy doświadczyli przedsmaku Cyberpunka 2077 w dokładnie taki sam sposób, jaki wybrano dla targów E3 oraz nadchodzącego gamescomu.

Pierwsze fragmenty rozgrywki, zademonstrowano podczas E3 2018, skupiały się na początkowych misjach w grze. V dopiero wyrabiał sobie imię i reputację, starając się zostać dostrzeżonym przez większych graczy.

Przeczytaj także

Jak skończyła się dla niego współpraca z Deksem, można zobaczyć na 2. zwiastunie Cyberpunka 2077, zademonstrowanym na targach E3 2019.

Rozgrywka, którą pokazano nam za zamkniętymi drzwiami, pokazywała misję wykonywaną po wydarzeniach z zapowiedzi wideo. Graczowi towarzyszy już Johnny Silverhand jako „cyberduch” – cyfrowy byt obecny na implancie zdobytym przez V podczas skoku, z którego uciekał razem z Jackiem w zwiastunie.

cyberpunk_2077_spisek_02 Fot. foto: materiały prasowe

Cyberpunk 2077: co CD Projekt RED ukrył w pokazie rozgrywki?

Uwaga: w dalszej części tekstu mogą pojawić się informacje będące paskudnymi spoilerami historii pokazywanej w Cyberpunku 2077. Jeśli nie chcecie ryzykować zepsucia sobie niespodzianki, posłuchajcie sobie dla spokoju duchu utworu „Chippin’ in”, nagranego na potrzeby gry przez grupę Refused.

Przeczytaj także

CD Projekt RED opisuje wydarzenia pokazywane w Cyberpunku 2077 w następujący sposób:

Cyberpunk 2077 to rozgrywająca się w otwartym świecie przygoda, której akcja toczy się w Night City, megalopolis rządzonym przez obsesyjną pogoń za władzą, sławą i przerabianiem własnego ciała. Nazywasz się V i musisz zdobyć jedyny w swoim rodzaju implant — klucz do nieśmiertelności. Stwórz własny styl gry i ruszaj na podbój potężnego miasta przyszłości, którego historię kształtują twoje decyzje.

Rzecz w tym, że zwiastun, jak i pokazywany publicznie gameplay wyraźnie pokazują, że V posiada już ten implant. I że w związku z tym jest nieśmiertelny.

Pierwszą śmierć prowadzonego przez gracza bohatera widzieliśmy w zwiastunie. Ciało martwego V zostało porzucone gdzieś w Night City. Johnny Silverhand grany przez Keanu Reevesa pokazuje się V, który dzięki chipowi wrócił do życia.

cyberpunk_2077_spisek_03 Fot. foto: materiały prasowe

Drugi zgon V mogliśmy zobaczyć podczas rozgrywki. Misja, którą CD Projekt RED zdecydował się pokazać, kończy się usmażeniem bohaterowi mózgu. V budzi się po jakimś czasie na podłodze, widząc twarz osoby, z którą rozmawiał.

Trup wygląda na spalonego od zewnątrz, a Johnny Silverhand wygłasza komentarz, że „jeszcze kilka minut temu wyglądałeś tak samo”.

Wygląda więc na to, że V nie może zginąć, a zarys fabuły nakreślony przez CD Projekt RED obejmuje tylko część przedstawianej historii. O co naprawdę chodzi w Cyberpunku 2077? Pokaz rozgrywki oraz wcześniejsze komentarze Keanu Reevesa dotyczące roli Johnny’ego Silverhanda mogły to zdradzić.

Cyberpunk 2077: o co naprawdę chodzi w grze?

Johhny Silverhand to ważna postać w Cyberpunku 2077 – zarówno w samej grze, jako postać z którą wchodzimy często w interakcje, jak i w całym przedstawionym świecie.

Keanu Reeves w pierwszych wywiadach po ujawnieniu, że będzie wcielał się w sławnego rockmana świata mrocznej przyszłości, dawał do zrozumienia że będzie kimś więcej, niż tylko biernym towarzyszem podróży.

Przeczytaj także

Johnny Silverhand ma mieć swoje własne cele, przeżywać własną podróż oraz zmieniać się i rozwijać w trakcie rozgrywki. Reeves zasugerował nawet, że Johnny nie musi być wcale przyjaźnie nastawionym do V. Może to oznaczać, że prowadzony przez gracza bohater wciągany jest w znacznie większą intrygę, tajemnicę zapowiedzianą jeszcze w podręczniku Cyberpunk 2020.

cyberpunk_2077_spisek_04 Fot. foto: materiały prasowe

Celem nadrzędnym dla V podczas wykonywania misji pokazanej na fragmencie rozgrywki jest dotarcie do osoby, która pozwoli skontaktować się z Alt Cunningham. To była partnerka Johnny’ego Silverhanda, genialna netrunnerka, która opracowała oprogramowanie pozwalające na przekopiowanie świadomości do sieci.

Cunningham została porwana przez korporację Arasaka, która chciała zmodyfikować program „Soulkiller” tak, żeby mógł być wykorzystywany jako broń. Alt miała pomóc w przerobieniu aplikacja tak, żeby po skopiowaniu świadomości zabijała osobę smażąc jej mózg.

Alt Cunningham, która według plotek ma być grana przez Lady Gagę, zdołała przechytrzyć swoich porywaczy, przenosząc (a nie tylko kopiując) swoją świadomość wprost do sieci. Technicy korporacji mieli jednak się zorientować w sytuacji i odłączyć jej ciało, uniemożliwiając powrót.

Przeczytaj także

Johnny Silverhand przeprowadził próbę odbicia Alt, która skończyła się zdetonowaniem w Night City bomby atomowej. Od tego czasu (rok 2020 w świecie Cyberpunka) nikt o rockmanie nie słyszał, pojawił się dopiero na implancie zdobytym przez V.

Za digitalizacją Silverhanda stoi najprawdopodobniej Alt Cunningham, która chciała w ten sposób uchronić go przed śmiercią. Netrunnerka po zadomowieniu się w sieci miała szukać sposobów na powrót do rzeczywistego świata.

cyberpunk_2077_spisek_05 Fot. foto: materiały prasowe

Jej pomysłem było przeniesienie się do ciała klona. Udało jej się rozwinąć odpowiednio technologię, ale napotkała na problem, którego nie udało się jej rozwiązać. Do ciała mogła tylko skopiować swoją świadomość, samą pozostając w sieci.

Może to tego nawiązywać ostatnia scena fragmentu rozgrywki pokazywanej przez CD Projekt RED. V, po umieszczeniu ciała w wodzie z lodem, przenosi się do Cyberprzestrzeni. Przed nią wyrasta „Czarna ściana”, bariera, przez którą udało się przedrzeć tylko nielicznym i spoza której nikomu nie udało się wrócić. Postaci wierzą, że czeka tam Alt Cunningham, do której V ma palące, ale niesprecyzowane pytania.

Zdobyty przez V implant, w grze nazywany także biochipem, może być brakującym elementem umożliwiający powrót świadomości z sieci do ciała. Celem Silverhanda może być doprowadzenie osoby wyposażonej w implant do Alt, która będzie mogła użyć sposobności do ucieczki z Cyberprzestrzeni.

W pokazywanych przez CDPR fragmentach CP2077 Johnny Silverhand wygląda jak duch – jego postać jest szara i rozmyta. W materiałach promocyjnych, podpisanych jako zrzuty ekranu z gry, pokazywany jest jako postać z krwi i kości. Czyżby rockmanowi i jej dziewczynie udało się wrócić z Cyberprzestrzeni?

cyberpunk_2077_spisek_06 Fot. foto: materiały prasowe

Przedstawiciele CD Projekt RED nie chcieli też otwarcie sposób powiedzieć, czy z Silverhandem można będzie uprawiać w Cyberpunku 2077 seks, tłumacząc, że nie chcą zdradzać szczegółów fabuły. Mogło chodzić właśnie o fakt odzyskania przez Johnny'ego ciała dzięki implantowi V.

Przeczytaj także

Czy rzeczywiście V zostanie zdradzony przez Silverhanda? Dowiemy się po 16 kwietnia 2020 roku, gdy Cyberpunk 2077 trafi do rąk graczy.

Zobacz także: Cyberpunk 2077 w przedsprzedaży. Ceny, data premiery, zawartość pudełek 

 

Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.