Cyberpunk 2077 - gameplay z E3 2019. Co można zobaczyć na zamkniętych pokazach?

Michał Tomaszkiewicz
12.06.2019 16:13
Cyberpunk 2077 - gameplay z E3 2019. Co można zobaczyć na zamkniętych pokazach? Fot. kadr z wideo

Cyberpunka 2077 w akcji mogli zobaczyć tylko wybrańcy odwiedzający targi E3 2019. CD Projekt RED zakazał co prawda filmowania i robienia zdjęć, można jednak odmalować to, co się widziało, za pomocą słów. Oto one.

Wszystko jest częścią planu. CD Projekt RED przyznał, że pokazu rozgrywki z Cyberpunka 2077 nie zobaczymy w sieci z powodów marketingowych.

W wiadomości dla graczy, którą ukryto w materiałach promocyjnych gry, polskie studio szczerze tłumaczy, dlaczego nie chce podzielić się nagraniem. To część strategii, która ma zmóc zainteresowanie grą i przekonać więcej osób, żeby sprawdziły, o co tak naprawdę chodzi z Cyberpunkiem 2077.

CD Projekt RED dodał też, że gdyby odkrył od razu wszystkie atuty, to nie miałby co pokazywać na następnych targach, na które wybiera się z CP 2077, czyli gamesconie.

Przeczytaj także

CDPR nie zabrania jednak opisywać wrażeń, jakie miało się podczas chłonięcia prezentacji. Z taką samą taktyką spotkaliśmy się tok temu, gdy podczas E3 2018 zaprezentowano po raz pierwszy Cyberpunka 2077 w akcji, w sieci pojawiły się reakcje na gameplay, a na jego zademonstrowanie wszystkim zainteresowanym trzeba było poczekać.

Na te 48 minut rozgrywki, jakie pokazano, warto było czekać.

Przeczytaj także

CD Projekt RED wielokrotnie podkreślał, że patrzymy na grę, która jest ciągle w stanie tworzenia i wiele rzeczy się w niej zmieni. Cyberpunk 2077 w roku 2019 rzeczywiście wygląda trochę inaczej, niż rok wcześniej. Co się zmieniło?

Cyberpunk 2077 - gameplay z E3 2019. Co pokazano?

Jeśli widzieliście nowy zwiastun Cyberpunka 2077 to zapewne wiecie, że los postaci pokazanej w 2018 roku nie jest zbyt wesoły. Jackie, partner V, ginie podczas jednej z akcji dla Deksa (którego poznaliśmy na fragmencie rozgrywki z E3 2018), a główny protagonista zostaje zdradzony i budzi się w kiepskim stanie wśród śmieci.

Motywacją do wstania i ogarnięcia się stanowią słowa „Mamy miasto do spalenia” wygłaszane przez granego przez Keanu Reevesa Johnny’ego Silverhanda.

Przeczytaj także

Pokazywane na E3 2019 przez CDPR fragmenty rozgrywki Cyberpunka 2077 usytuowane są fabularnie już po tej scenie. V wykonuje misje, a towarzyszy mu (jako cyfrowy byt) Johnny Silverhand, który najwyraźniej jest konstruktem zapisanym na przechwyconym przez bohatera gry wszczepie.

Keanu Reeves staje się najlepszym i nieodłącznym przyjacielem gracza, towarzysząc mu w trakcie rozgrywki, komentując zastane sytuacje oraz podsuwając graczowi porady. Silverhand jest przy tym widoczny tylko dla V, inne postaci nie mają pojęcia o jego istnieniu.

Cyberpunk 2077: Keanu Reeves na gameplayu

Prowadzi to czasem do komicznych sytuacji. Urywek jednej z nich można zobaczyć na jedynym filmiku z nowym gameplayem Cyberpunka 2077, jaki można znaleźć w sieci.

Przeczytaj także

Czy Keanu Reeves będzie towarzyszył graczowi przez całą grę, jeszcze nie wiadomo. CD Projekt RED ma na wszystkie pytania dotyczące gry przygotowaną jedna, standardową odpowiedź: „bez komentarza”. Opisać można więc tylko to, co się widziało.

CD Projekt RED pokazywał Cyberpunka 2077 na E3 2019 podkreślając, że mamy do czynienia z otwartym, rozległym światem, w którym gracze mają ogromną swobodę wyboru, a ich akcje wpływają w zauważalny sposób na rozwój fabuły.

Misja, którą wykonywano podczas prezentacji, pokazywano z dwóch różnych perspektyw, przełączając się między męską i żeńską wersją V.

Kobieta specjalizowała się w walce i siłowym rozwiązywaniu problemów, mężczyzna zaś wolał bardziej cywilizowane podejście, polegające na hakowaniu wszystkiego, co się rusza i może stanowić problem. Ta opcja, możliwa dzięki dostępnemu na czarnym rynku oprogramowaniu Daemon, może być także wykorzystana przeciwko nam, co zademonstrowano widowiskowo na zwiastunie.

Cyberpunk 2077 jest grą RPG, duży nacisk kładziony jest więc na umiejętności, statystyki, a nawet pochodzenie bohatera (można je wybrać na ekranie kreowania postaci). V może wywodzić się z Nomadów, być dzieckiem ulicy bądź też mieć w swoich żyłach korporacyjną krew.

Już samo to, skąd pochodzi główny bohater, ma wpływ na sposób, w jaki traktują go napotykane postaci. Ich stosunek do gracza może się zmienić w miarę postępów w grze i zyskiwaniu dodatkowych punktów do statystyki „cool”, swoistej reputacji V, która go wyprzedza i z góry nastawia do niego w określony sposób.

Cyberpunk 2077 - płynne klasy postaci 

Założenia Cyberpunka 2077 nie zmieniły się – w dalszym ciągu klasa prowadzonej postaci jest płynna i pozwala po prostu specjalizować się w obszarach, które według gracza najbardziej przydadzą mu się podczas rozgrywki.

Co ciekawe, według CD Projektu całego Cyberpunka 2077 można po prostu przegadać. Jeśli dysponuje się odpowiednią charyzmą, inteligencją, sprytem i ogładą, większość zadań można załatwić bez uciekania się do przemocy fizycznej. Wszystkie bronie mają przy tym oferować tryb ogłuszania, dzięki czemu do szczęśliwego zakończenia nie musi prowadzić droga usiana trupami.

Przeczytaj także

Męski V wykorzystuje hakowanie do załatwiania swoich spraw. Podczas demonstracji można było na przykład zobaczyć, jak włamuje się do systemu robota do sparingów i przełącza tryb trudności na umożliwiający zabicie ćwiczącego (ta scena miga też na fragmentów gameplaya). W innym przypadku V włamuje się do sytemu jednego z przeciwników, przejmuje nad nim kontrolę i stojąc w środku tłumu wyciąga zawleczkę z granatu.

CDPR pokazał ponadto w działaniu specjalny bicz (także widoczny na filmiku z gameplayem), nazwany nano-wire, który zadaje dość poważne obrażenia i może także, po unieruchomieniu przeciwnika, ułatwić włamanie się do jego systemu.

Kobieca V była z kolei pokazana jako żywioł. Sprawnie posługiwała się wszystkimi typami broni, a gdy było trzeba, mogła też użyć niezwykłej tężyzny fizycznej do ręcznego demolowania otoczenia i przeciwników. Jednym z elementów pokazu była walka z bossem, który posługiwał się młotem bojowym.

CDPR zapewnia, całe Night City będzie można przemierzyć w szerz i wzdłuż bez przerywania podróży ekranem ładowania. Taka zapowiedź brzmi wiarygodnie, jeśli była kierowana do właścicieli konsoli następnej generacji, na przykład PlayStation 5, które mają być wyposażone w szybkie nośniki SSD i po prostu miażdżyć obecne urządzenia pod wzgdlędem wydajności.

Zobacz także:  PlayStation 5 na pierwszej oficjalnej prezentacji. PS4 Pro zmiażdżone 

Cyberpunk 2077 ma zadebiutować 16 kwietnia 2020 roku w edycjach na konsole PlayStation 4, Xbox One i komputery PC. CDPR prosi, żeby kupować grę na GOG-u, dzięki czemu cała wpłacona kwota wpłynie na konto Polaków bez konieczności oddawania prowizji pośrednikom.

Zobacz także: Obłędna promocja na Cyberpunk 2077. CD Projekt RED dorzuca wszystkie Wiedźminy 

Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.