Czemu Dwayne „The Rock” Johnson nie chce kandydować na prezydenta USA?
Sergiusz Kurczuk
11.12.2017 13:12
Czemu Dwayne „The Rock” Johnson nie chce kandydować na prezydenta USA? Fot. Thibault Monnier, PacificCoastNews/East News

Dla Dwayne'a Johnsona nie ma rzeczy niemożliwych. Czemu wrestler i aktor w jednej osobie nie chce zostać najważniejszym politykiem w Stanach Zjednoczonych? 

Dwayne „The Rock” Johnson jeszcze kilka lat temu był bardziej kojarzony z wrestlingiem niż kinowym ekranem. Jednak kariera filmowa sprawiła, że szybko został gwiazdą i najlepiej opłacanym aktorem w Hollywood. Johnson bierze udział w największych produkcjach, takich jak seria „Szybcy i wściekli”, prawie wystąpił w tytułowej roli w „Detektywie Pikachu”, niebawem zobaczymy go u boku wielkiej małpy w filmie „Rampage”, a już niedługo pojawi się w sequelu „Jumanji”. Popularność sprawiła, że amerykańscy fani marzą, żeby były zapaśnik przejął Biały Dom po zakończonej kadencji Donalda Trumpa. Johnson w żartobliwy sposób odniósł się do tego pomysłu na swoim Twitterze.

Fajna rzecz - czy powinienem startować na prezydenta. Może kiedyś. Na pewno w Białym Domu znalazłoby się miejsce na mojego pickupa. 

Niestety Amerykanie rozczarowali się ostatnim występem gwiazdora w programie The Graham Norton Show. Johnson został zaproszony do show wraz z innymi aktorami z nadchodzącego filmu „Jumanji: Welcome to the Jungle” - Jackiem Blackiem i Kevinem Hartem. „The Rock” stwierdził w studio, że chociaż jest zaszczycony zaufaniem społeczeństwa, nie może ubiegać się o fotel prezydenta. Czemu? 

Johnson: Problemem jest ten koleś po mojej prawej [Hart], który całkowicie sabotowałby moją kampanię...

Hart: W stu procentach!

Johnson: ... kampanię w 2020, 2024 roku. Tak, to jest problem. Dosłownie sabotowałby ją od środka. 

Hart: Tak, zrobiłbym to. Nie chciałbym, żeby ci się udało, bo wtedy byłbyś lepszy niż ja, a ja tego nie chcę. Sabotowałbym bez zastanowienia. 

Skoro Donaldowi Trumpowi się udało, to Johnson bez problemu zostałby kolejnym prezydentem Stanów Zjednoczonych. Może aktor dogada się jeszcze z Johnem Hartem. Na razie będziemy mogli oglądać go na wielkim ekranie w sequelu „Jumanji”, którego premiera odbędzie się 29 grudnia 2017 roku. 

Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.