Daniel Radcliffe wyznał, że rola Harry'ego Pottera wpędziła go w poczucie winy i alkoholizm

16.03.2020 13:13
Daniel Radcliffe wyznał, że rola Harry'ego Pottera wpędziła go w poczucie winy i alkoholizm Fot. Everett Collection/ East News

Jak Harry Potter wpłynął na życie Daniela Radcliffe'a? Aktor zdobył się na szczere wyznanie.

Daniel Radcliffe to młody aktor, któremu międzynarodową rozpoznawalność przyniósł angaż do roli Harry'ego Pottera - młodego czarodzieja z blizną na czole, który stał się niemalże symbolem całego pokolenia. Po latach Brytyjczyk zdobył się na poruszające wyznanie, w którym ujawnił negatywny wpływ tak szybkiej sławy na jego życie. 

Daniel Radcliffe o tym, jak "Harry Potter" wpędził go w alkoholizm i poczucie winy

Chłopiec, który przeżył to pierwsza poważna rola Daniela Radcliffe'a. Młody aktor miał zaledwie 12 lat, gdy zyskał międzynarodową sławę, a już jako nastolatek dorobił się fortuny w wysokości 90 milionów funtów. Trzeba przyznać, że to spektakularny sukces, biorąc jeszcze pod uwagę fakt, że Harry Potter to jedna z najpopularniejszych postaci fikcyjnych w popkulturze. Tak szybka sława, sukces i wiążąca się z nimi presja mogą mieć jednak opłakane skutki. O nich właśnie Daniel opowiedział w swoim ostatnim wywiadzie, udzielonym dla BBC Radio 4’s Desert Island Discs.

Przeczytaj także

Aktor przyznał, że "Harry Potter" towarzyszy mu w myślach po dziś dzień. Jest bowiem kamieniem węgielnym jego kariery aktorskiej i podsyca jego poczucie obowiązku. Obowiązku, aby dać światu coś więcej.

Zawsze siedzi mi to w głowie, że gdy wchodzę do sali prób, wszyscy myślą "jesteś tu dzięki Harry'emu Potterowi". I w dużej mierze mają rację. Musisz się więc upewnić, że jesteś w stanie zaoferować coś więcej. I jeśli właśnie to sprawia, że ciężko pracuję, to w porządku. 

Przeczytaj także

Następnie aktor wyznał, że tak olbrzymi sukces, osiągnięty w tak młodym wieku, wprawiał go w... poczucie winy. Jak stwierdził:

Miałem ogromne szczęście i myślę, że to wywołało pewne poczucie winy - że przydarzyło mi się coś tak niesamowitego, w tak młodym wieku.

Przeczytaj także

Następnie Daniel Radcliffe poruszył temat, który pojawiał się w mediach od wielu lat - jego problemy z alkoholem, które pojawiły się u schyłku prac nad serią o młodym czarodzieju.

Stanowczo myślę, że większość pijackich eskapad, które miały miejsce pod koniec Pottera i trochę po jego zakończeniu, spowodowanych było paniką przed nieznanym, które miało nadejść. Nie czułem się wystarczająco komfortowo, żeby pozostać trzeźwym. 

Zobacz też: Według Daniela Radcliffe'a w przyszłości zobaczymy reboot "Harry'ego Pottera" 

Natalia Nowecka - redaktor online Antyradio.pl
Natalia Nowecka Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.