Pogoda
18.07.2019 13:37

Dirty Jobs Simulator: gra dla osób, które lubią grzebać w g*wnie

Polska symulatorami stoi. Czekamy na premiery gier pozwalających wcielić się w księdza, komornika, kuriera, piekarza, a nawet menela. Do tej długiej listy można dodać kolejny tytuł – symulator zawodowego babrania się w odchodach.

Dirty Jobs Simualator
foto: materiały prasowe PlayWay

Za starych dobrych czasów słowo „symulator” oznaczało grę skomplikowaną, koncentrującą się na zapewnieniu jak największego realizmu przedstawiania wybranego tematu. Jeśli chciało się pilotować w grze samolot, trzeba było nabyć umiejętności wymaganych w rzeczywistości.

Dzisiejszy symulator nie jest już tym, czym był drzewiej. Gracze oczekują dobrej, dynamicznej zabawy i nie zamierzają spędzać dwóch godzin na samym przygotowywaniu się do startu.

Wiedzą o tym twórcy gier, którzy zaczęli wypuszczać tytuły łatwe, przyjemne i pocieszne, poruszające (ale nie zagłębiające się za bardzo) ciekawe z punktu widzenia graczy tematy. Stąd między innymi pomysł na Symulator Księdza.

Priest Simulator
Priest Simulator
Przeczytaj także Symulator Księdza prezentem na Boże Narodzenie

Najnowszą polską propozycją jest Dirty Jobs Simulator, czyli gra, w której można wcielić się w osobę zajmującą się zapuszczaniem tam, gdzie nie chciałby się znaleźć żaden człowiek. Szczególnie, jeśli jest obdarzony węchem.

Dirty Jobs Simulator – symulator sprzątania odchodów

Twórcy jasno tłumaczą, jakich atrakcji można spodziewać się w Dirty Jobs Simulator:

"

W tej grze solidnie pobrudzisz sobie ręce. Przyjdzie Ci robić rzeczy, których inni się brzydzą. Ścieki, odchody i krew, to tylko kilka przykładów tego z czym będziesz mieć do czynienia. Musisz jednak uważać, aby się nie zarazić, bo grozi to pobytem w szpitalu i przerwą w pracy. "

Przykładowe zlecenia będzie realizować się taki sposób. Jeśli jesteście wrażliwymi osobami, powinniście zastanowić się, czy naprawdę chcecie kliknąć przycisk „Play” i zobaczyć oficjalny zwiastun.

Zadaniem gracza, oprócz wykonywania prac, którymi nikt inny nie chce się zajmować, jest pięcie się w rankingu specjalistów od brudnej i śmierdzącej roboty. Dzięki temu można uzyskać dostęp do nowych, bardziej intratnych zleceń i wylądować w wirze pracy już nie tylko po kolana, lecz wręcz po szyję.

Data premiery Dirty Jobs Simulator nie została jeszcze ustalona. Wiadomo tylko, że właściciele komputerów PC będą mogli zagrać „już niedługo”.

Zobacz także: Polacy tworzą Symulator Masturbowania [WIDEO] 

Zagracie?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Gry