Pogoda
21.04.2016 11:29

Doniczka podładuje smartfony

Każda roślina to minielektrownia, w której energia światła słonecznego zamieniana jest na energię wiązań chemicznych. Znaleziono sposób, jak wydobyć z tego procesu prąd do ładowania smartfonów.

Doniczka podładuje smartfony
foto: materiały prasowe

Jak podkreślają wynalazcy doniczki Bioo Lite, zasadzona w niej roślina nie odczuje w żaden sposób faktu wykorzystywania jej do produkcji energii elektrycznej. Paliwem dla urządzenia są bowiem substancje powstające jako produkt uboczny reakcji fotosyntezy.

Są one rozkładane przez specjalnie dobrane bakterie w wydzielonej części doniczki, w wyniku czego powstają wolne elektrony, które mogą posłużyć do ładowania sprzętu. Twórcy Bioo Lite przekonują, że system jest na tyle wydajny, że może w ciągu dnia doładować 3 urządzenia.

Nie będzie to co prawda proces szybki – generowany jest prąd o napięciu 3,5 V i natężeniu 0,5 A – jednak powstała energia jest w 100% przyjazna środowisku i nie generuje żadnych zanieczyszczeń. Na naładowanie smartfona podłączonego do doniczki trzeba będzie czekać mniej więcej tyle samo, co przy próbie uzupełnienia energii z komputerowego gniazda USB.

Twórcy doniczki zapewniają, że energia elektryczna produkowana jest nie tylko w dzień, ale także w nocy. Przepływ prądu uruchamiany jest tylko w przypadku wykrycia podłączenia do kabla USB (zamaskowanego w obudowie symulującej kamień) jakiegoś urządzenia.

Czas życia Bioo Lite szacowana jest na około 5 lat – o ile w doniczce cały czas będzie znajdowała się roślina dostarczająca bakteriom wartości odżywcze. Twórcy wynalazku zaznaczają przy tym, że niektóre kwiatki są w tym lepsze od innych, przy czym najgorzej wypadają kaktusy.

O zasadzone w Bioo Lite rośliny należy dbać dokładnie tak samo, jak o te znajdujące się w tradycyjnych doniczkach – podlewanie nie zaszkodzi mechanizmowi generującemu energię ani żyjącym w nim bakteriom. Co więcej, aktywowanie modułu wymaga wlania do niego szklanki wody.

Doniczka ma wymiary 21x11x11 cm i jest dostępna w przedsprzedaży na Indiegogo. Zielony generator energii elektrycznej ma trafić do pierwszych klientów we wrześniu 2016 roku; przewidywana cena detaliczna ma wynosić 125 euro.

Twórcy Bioo pracują także nad zdecydowanie większym modułem energetycznym, mierzącym metr kwadratowy. Urządzenie ma być wkopywane w ziemię w ogródku i generować od 3 do 40 W elektryczności, co w ciągu roku przekłada się na 28 do 280 kWh darmowej i w pełni zielonej energii.

Przydałaby się Wam taka doniczka?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Gadżety