Pogoda
21.09.2016 10:49

Drogowe starcie na pięści...

O tym, że konfrontacje w ruchu ulicznym kończą się różnie, przekonali się świadkowie nietypowego zdarzenia drogowego, które zarejestrowano kamerą pokładową.

Drogowe starcie na pięści...
foto: kadr z wideo

Przekonywać do swoich racji można na różne sposoby. Kierowcy Opla Vectry kombi oraz Alfy Romeo 156 Sportwagon zdecydowali się na użycie najbardziej prymitywnej metody. W ruch poszły pięści. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że całe zajście było spowodowane budzącym zastrzeżenia zachowaniem osoby siedzącej za kierownicą niemieckiego samochodu, która próbowała wepchać się na sąsiedni pas, w dodatku bez odpowiedniego zasygnalizowania manewru.

Kulminacyjny moment nastąpił parę chwil później. Mężczyzna w Alfie Romeo nie dał za wygraną i skutecznie zahamował zapędy poruszającego się obok uczestnika ruchu. Kierowca Opla nie był bierny i wyszedł ze swojego samochodu, co także uczynił jego „kolega”. Od razu przeszli do rękoczynów. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że obie te osoby najprawdopodobniej miały ze sobą na pieńku nieco wcześniej, o czym świadczy fakt, że parę chwil przed tym zajściem, kierowca Opla zrównał się z Alfą Romeo, a następnie wymachiwał rękami:

Niezależnie od tego, co było powodem sprzeczki, obie osoby powinny trzymać nerwy na wodzy i nie wdawać się w niepotrzebną bijatykę. Ponadto należy mieć także świadomość tego, że niekiedy bardzo ciężko jakimkolwiek sposobem przemówić innym do rozsądku.

Zresztą – najczęściej jak dochodzi do takich konfrontacji, to obie osoby są święcie przekonane o swojej racji i nie dopuszczają do siebie myśli, że to oni mogli postąpić niewłaściwie. Ba, nierzadko zdarza się tak, że prowodyrem jest osoba, która popełniła rażące wykroczenie w ruchu drogowym, narażając pozostałych kierowców na niebezpieczeństwo. I jedyne czego broni, to swojego ego...

O tym, że ludzie bywają nieobliczalni przekonała się osoba w BMW serii 5 E39, którą usiłował przejechać niesforny kierowca Mazdy 323.

Tagi: Duperele