Pogoda
30.04.2020 16:58

Drogówka będzie polować w majówkę na kierowców bez maseczek. Mandat 500 zł

4 000 funkcjonariuszy będzie patrolować polskie drogi w długi weekend. Oprócz dbania o bezpieczeństwo na drogach będą także kontrolować, czy podróżujący noszą maseczki. Jeśli znajdą uchybienia, będą nakładać mandaty w wysokości 500 zł oraz kierować wnioski do sanepidu i kary administracyjne.

policjanci zatrzymujący do kontroli drogowej
foto: Stanislaw Bielski/REPORTER

Obowiązek zakrywania ust i nosa wszedł w życie 16 kwietnia 2020 roku. Według rozporządzenia przemieszczając się w przestrzeni publicznej trzeba nosić maseczkę lub izolować część twarzy na inny sposób, wykorzystując na przykład części ubrania.

Ma to spowolnić rozprzestrzenianie się koronawirusa, zapobiegając rozpylaniu wirionów wydychanych przez osoby chore, przechodzące COVID-19 bezobjawowo. Obowiązek, na który początkowo policjanci patrzyli przez palce, tylko pouczając w przypadku napotkania osoby nie stosującej się do nakazu, w majówkę będzie egzekwowany całkowicie na serio.

patrol policji i WOT
patrol policji i WOT
Przeczytaj także Mandat za brak maseczki. Ile wynosi kara za brak osłony ust i nosa?

Obecność maseczek wśród podróżnych sprawdzać będę między innymi funkcjonariusze drogówki, weryfikując starannie, czy osoby bez osłony rzeczywiście kwalifikują się do wyjątków wyliczonych w rozporządzeniu.

Policja będzie w majówkę sprawdzać noszenie maseczek w samochodach

Zakrywać usta i nos trzeba poruszając się pieszo oraz korzystając z pojazdów. Oczywiste jest to w przypadkach jazdy komunikacją zbiorową, trzeba jednak także pamiętać o obowiązku kierując hulajnogą, rowerem, skuterem, motocyklem i samochodem.

Podinsp. Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego KGP zapowiedział, że policjanci będą zwracać uwagę na obecność maseczek u podróżujących.

"

Jeśli już dojdzie do kontroli drogowej, wtedy policjant może przeprowadzić badanie trzeźwości, stanu technicznego pojazdu oraz zweryfikować respektowanie zasad związanych z przemieszczaniem się w okresie pandemii, w tym używania maseczek. "

Zakrywać ust i nosa podczas jazdy samochodem nie muszą osoby, które jadą samodzielnie. Z obowiązku zwolnione są także osoby, które mieszkają w jednym gospodarstwie domowym, dzieci poniżej czwartego roku życia oraz osoby, dla których jest to niewskazane ze względu na stan zdrowia.

Funkcjonariusze będą sprawdzać, czy adresy zamieszkania osób podróżujących bez maseczek są zgodne. Jeśli nie – trzeba będzie liczyć się z karą.

"

Jeśli adresy w dokumentach nie będą się zgadzały, policjant może wypisać mandat. Oczywiście, jeśli podróżni nie zgadzają się z karą, mają prawo do odmowy przyjęcia mandatu. W takim przypadku zostaną oni wezwani do złożenia wyjaśnień pod rygorem karnym, a policjanci będą zasięgać informacji na temat zamieszkania danych osób u dzielnicowych. "

Policjanci będą dbać o bezpieczeństwo na drogach, gdyż puste ulice prowokują do szybkiej i niebezpiecznej jazdy. Mimo paraliżu z powodu epidemii, liczba osób ginących w wypadkach zwiększyła się w kwietniu 2020 w porównaniu do marca 2020. Z tego powodu w Sejmie pojawił się pomysł znacznego zmniejszenia dopuszczalnej prędkości maksymalnej na drogach.

Zobacz także: Posłowie chcą znacznie obniżyć dopuszczalną prędkość z powodu koronawirusa 

Nosicie maseczki w samochodzie?

Tagi: koronawirus