Pogoda
26.02.2020 11:06

Dzięki funkcji „znajdź telefon” złapano mężczyznę, który zmuszał swoją partnerkę do prostytucji i okradania klientów

38-letni Amerykanin został oskarżony o zmuszanie swojej dziewczyny do prostytuowania się, usypiania ofiar za pomocą narkotyków, a następnie ich okradania. Został złapany, bo jeden z poszkodowanych użył opcji „znajdź telefon” po stracie iPhone’a.

kobieta broniąca się przed agresją mężczyzny
foto: Shutterstock

O tym, że warto korzystać z opcji umożliwiających namierzanie utraconego telefonu przekonał się mężczyzna, który wskutek działalności złodziejskiej dwójki stracił poważny dobytek.

Napad przebiegł według ustalonego schematu: kobieta dosypywała do napoju środki odurzające, a gdy ofiara traciła przytomność, ogałacała go z oszczędności i wartościowych przedmiotów. Łup tym razem był wyjątkowo okazały: z domu zniknął sejf z kosztownościami, kilka smartfonów i laptop. Skradzione rzeczy odjechały należącym do mężczyzny Jeepem Grand Cherokee.

prof. Jan Miodek
prof. Jan Miodek
Przeczytaj także Prof. Jan Miodek padł ofiarą telefonicznych oszustów. „Rodzina do dziś nie wie”

Jak się okazało, przestępcy nie wyłączyli urządzeń elektronicznych, dzięki czemu zadziałała opcja „znajdź telefon”. .Mózg operacji, Randy Jonal Schenck oraz wykonująca jego rozkazy Dominique Berry zostali namierzeni i zatrzymani w motelu na terenie stanu Georgia.

Funkcja „znajdź telefon” pomogła złapać złodzieja zmuszającego partnerkę do prostytucji

Policja po dotarciu na miejsce odkryła, że kobieta została pobita. Była także związana i unieruchomiona. Mężczyzna przemocą zmuszał ją do prostytucji, odurzania klientów i okradania ich z kosztowności.

Z ustaleń śledczych wynika, że para poznał się w 2013 roku i stworzyła związek. Podróżując po różnych Stanach utrzymywali się ze sprzedawania przez kobietę usług seksualnych. Reklamowali się ogłoszeniami w mediach społecznościowych oraz kontami w aplikacjach randkowych. Kobieta często zmieniała pseudonimy, prokuratura ma dowody na to, że przedstawiała się jako „Desiree Knowles”, „Jasmine Collins” oraz „Stephanie”.

Jedną z oferowanych usług była wizyta w domu klienta. To właśnie podczas nich kobieta odurzała zapraszającego ją mężczyznę i czyściła jego posiadłość z pieniędzy i wartościowej elektroniki.

Kobieta po zatrzymaniu zeznała, że była bita i podduszana przez mężczyznę, który w ten sposób utrzymywał nad nią kontrolę. Do przemocy dochodziło, gdy łupy okazywały się zbyt niskie, kobieta nie chciała odgrywać swojej roli bądź próbowała odejść.

Schenckowi grozi kara minimum 15 lat pozbawienia wolności z widokami na dożywocie; grzywna w wysokości 250 000 dolarów, perspektywa dożywotniego dozoru policyjnego w przypadku wyjścia z więzienia oraz wpisanie od rejestru przestępców seksualnych.

Zobacz także: Policja zmieniła numery telefonów. Jak trzeba teraz dzwonić? 

Włączyliście w telefonie opcję odnajdywania telefonu?