Dzięki koronawirusowi George R.R. Martin skończy wreszcie "Wichry Zimy"? Tak twierdzi autor

18.03.2020 09:04
Dzięki koronawirusowi George R.R. Martin skończy wreszcie "Wichry Zimy"? Tak twierdzi autor Fot. Liam McBurney/Press Association/East News

W każdej sytuacji należy szukać pozytywów. To właśnie zrobił George R.R. Martin, któremu praca nad nowym tomem "Pieśni Lodu i Ognia" idzie znacznie lepiej, niż przez ostatnie lata. 

Kwarantanna związana z pandemią koronawirusa trwa, a akcja #ZostańwDomu zatacza coraz szersze kręgi. Jak produktywnie wykorzystać ten czas spędzony w domowym zaciszu? Sposobów jest wiele. George R.R. Martin postawił jednak na pracę nad książką. Na "Wichry Zimy" fani czekają już 9 lat. I bardzo możliwe, że w końcu się ich doczekają.

Dzięki koronawirusowi George R.R. Martin skończy wreszcie "Wichry Zimy"? 

George R.R. Martin opublikował na swoim blogu wpis, w którym uspokaja fanów zmartwionych jego stanem zdrowia. Autor serii książek, na podstawie których powstała słynna "Gra o tron", potwierdził, że czuje się dobrze i wszystko u niego w porządku.

Dla wszystkich z was, którzy martwią się o mnie... Wiem, że należę do grupy największego ryzyka zważywszy na mój wiek i kondycję fizyczną. Ale w tej chwili czuję się dobrze i podejmujemy wszelkie rozsądne środki ostrożności. Znajduję się w odosobnionym miejscu. Przebywa ze mną tylko jeden ze współpracowników. Nie udaję się do miasta i z nikim się nie widuję.

Przeczytaj także

Następnie pisarz dodał, że znacznie gorzej sytuacja wygląda w Westeros. I choć nie zdradził żadnych szczegółów fabularnych, przyznał, że pisanie idzie mu znacznie lepiej niż dotychczas.

Mówiąc szczerze, więcej czasu spędzam w Westeros niż w realnym świecie. Bo piszę codziennie. 

W Westeros sprawy prezentują się dość ponuro... ale może nie aż tak ponuro, jak mogą stać się u nas. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że wszyscy żyjemy teraz w powieści science fiction. Ale niestety nie takiej, o jakiej marzyłem będąc dzieckiem - takiej z miastami na Księżycu, koloniami na Marsie, robotami domowymi i latającymi samochodami. Nigdy, nawet w połowie, nie pałałem podobną sympatią do opowieści o pandemiach... I choć mam swoje lata, mogę śmiało przyznać, że nigdy nie przeżyłem czegoś takiego, jak to czego doświadczamy przez kilka ostatnich tygodni. 

Przeczytaj także

Skoro pisanie idzie tak dobrze, może "Wichry Zimy" ujrzą w końcu światło dzienne. Trzeba bowiem przyznać, że George R.R. Martin od dawna nie brzmiał tak optymistycznie (a przynajmniej w kwestii swojej książki). Dla przypomnienia - ostatni tom "Pieśni Lodu i Ognia" zatytułowany "Taniec ze smokami" ukazał się w 2011 roku, w tym samym co serial HBO. Minęło zatem wiele lat, a fani wprost nie mogą się doczekać kolejnej porcji wieści z Siedmiu Królestw. Zwłaszcza, że autor zapewnił, że książka podąży nieco inną drogą niż serial. 

Zobacz też: Twórca "Gry o tron" porównał Donalda Trumpa do jednej z postaci z Westeros 

Natalia Nowecka - redaktor online Antyradio.pl
Natalia Nowecka Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.