Dzieło sztuki warte pół miliona złotych uległo zniszczeniu. Zjadł je głodny artysta

09.12.2019 13:48
Dzieło sztuki warte pół miliona złotych uległo zniszczeniu. Zjadł je głodny artysta Fot. Cindy Ord/Getty AFP/East News

Banan przyklejony do ściany autorstwa Maurizio Cattelana sprzedano za pół miliona złotych na targach sztuki w Miami. Niestety dzieło uległo zniszczeniu.

Instalacja "Komediant" została stworzona przez włoskiego artystę Maurizio Cattelana i okrzyknięta "symbolem światowego handlu". Dzieło składało się z banana przyklejonego do ściany srebrną taśmą. Trzy egzemplarze sprzedano na pniu za 120-150 tys. dolarów.

Banan przyklejony taśmą do ściany

Maurizio Cattelan, autor niezwykłej instalacji, jest znany z wielu zaskakujących dzieł. Polakom kojarzy się chyba najbardziej, z  rzeźbą La nona ora (Dziewiąta Godzina), przedstawiająca Jana Pawła II przygniecionego meteorytem.

Cattelana stworzył również m.in. "Amerykę", czyli działający sedes wykonany z 18-karatowego złota, do korzystania, z którego zachęcał odwiedzających wystawę.

Przeczytaj także

Tym razem artysta podczas tegorocznej edycji Art Basel w Miami wystawił rzeźbę, która jest bananem, przyklejonym do ściany srebrną taśmą.

Dzieło sztuki wystawione w galerii w amerykańskim Miami cieszyło się nieprawdopodobną wręcz popularnością, a tłumy zwiedzających robiły sobie na jego tle zdjęcia. Banan przyklejony taśmą do ściany został w ubiegłym tygodniu sprzedany za 120 tysięcy dolarów (ok. 465 tys. zł).

"Głodny artysta" zjadł banana za pół miliona złotych

Mimo że opinia publiczna wpadła w szał, że ktoś w ogóle chciał kupić tego typu pracę za tak astronomiczną sumę pieniędzy, wszystkie trzy instalacje znalazły swoich nabywców. Dwie pierwsze za 120 tysięcy dolarów, ostatnia za 150.

Jedna z nich niestety nie dotrwała do końca wystawy, ponieważ została zjedzona. "Komediant", został pożarty przez gruzińskiego artystę Davida Datuna, który zdjął owoc ze ściany, obrał ze skórki i zjadł go przed kamerą.

Gruzin nazwał swój artystyczny performance "Głodny artysta".

Po całym zdarzeniu Datuna został wyprowadzony z galerii przez ochronę:

Rzecznik Galerii Perrotin, która reprezentuje Cattelana, poinformowała, że ostatecznie nie wyciągną konsekwencji wobec Datuny.

Kupiec "Komedianta" również nie jest stratny. Instalacja została bowiem sprzedana wraz z certyfikatem autentyczności, który pozwala na wymianę banana i zachowanie oryginalności dzieła sztuki.

Datuna nie zniszczył dzieła sztuki. Banan jest ideą.

- powiedział gazecie "Miami Herald" Lucien Terras, dyrektor galerii Art Basel.

Jak informuje "Guardian", kilka minut po posiłku Gruzina w miejsce starego został przyklejony nowy banan.

Zobacz również: W Paryżu skradziono kolejne dzieło Banksy'ego  

Romana Makówka
Romana Makówka Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.