Egipskie ciemności w Krakowie. Stolica Małopolski wyłącza uliczne oświetlenie

15.04.2020 14:49
Kraków|undefined Fot. Shutterstock (zdjęcie pogladowe)

Na ulicach Krakowa zgasło światło. W związku z epidemią koronawirusa Zarząd Dróg Miasta Krakowa zdecydował się wyłączyć latarnie w nocy. Stolicę Małopolski nocą spowija średniowieczny mrok.

Decyzja Zarządu Dróg Miasta Krakowa weszła w życie w nocy z 14 na 15 kwietnia 2020 roku i będzie obowiązywać aż do odwołania. Wyłączenie oświetlenia na cztery godziny ma związek z trwającą epidemią i ograniczonym przemieszczaniem się. Latarnie i niezwykle efektowne miejskie iluminacje nie będą świecić od północy do 04:00 rano.

Kraków wyłączył światło na ulicach

Decyzje o nocnym wyłączaniu oświetlenia są już praktykowane w małych wioskach, w których ruch zamiera, a częściowe wyłączenie latarni jest sposobem na oszczędne gospodarowanie środkami.

Przeczytaj także

Część latarni zostanie wyłączona zdalnie, a część ręcznie, co może zająć kilka dni.

- informuje Zarząd Dróg Miasta Krakowa.

12 kwietnia 2020 roku Kraków wprowadził także ogromne ograniczenia w komunikacji miejskiej. W stolicy Małopolski obowiązuje całkowite zawieszenie kursów nocnych, a poza godzinami szczytu tramwaje i autobusy kursują co 60 minut. Ta sytuacja także będzie utrzymana do odwołania.

Nocne ciemności w Krakowie. Co na to policja?

Krakowski serwis Cowkrakowie.pl zwrócił się w tej sprawie do Małopolskiej Policji.

Można domniemywać, że wyłączenie oświetlenia wpłynie na zwiększenie ilości włamań czy kolizji. Ewentualny wpływ na ilość zdarzeń mogących zaistnieć w związku z wyłączeniem oświetlenia będzie zatem na bieżąco monitorowany. Służbom zlecono dodatkowe zadania doraźne, uwzględniające brak oświetlenia ulicznego, nakierowane na przeciwdziałanie włamaniom do obiektów handlowych oraz pojazdów, a także innych przestępstw, na które może mieć wpływ brak oświetlenia ulicznego.

 – poinformował Rzecznik Prasowy Małopolskiej Policji mł. insp. Sebastian Gleń w rozmowie z serwisem Cowkrakowie.pl.

Cała operacja ma na celu oszczędności. Miasto ma obecnie zaoszczędzić ok. 20 tys. złotych na dobę.

Dla mieszkańców Krakowa taki stan rzeczy nie jest czymś nadzwyczajnym. Stolica Małopolski podjęła już podobną próbę zaoszczędzenia pieniędzy w 2012 roku. W 2012 roku zabrakło miastu pieniędzy na opłacenie latarni i spektakularnych iluminacji obiektów, jednak całonocne oświetlenie szybko przywrócono na wniosek mieszkańców i turystów.

Zobacz również: Przyjeżdżasz do Krakowa? Dostaniesz komunikat czego nie wypada tu robić

Romana Makówka
Romana Makówka Redaktor antyradia
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.