Eksperci z WHO potwierdzili, że koronawirus nie jest wirusem z "Resident Evil"

24.04.2020 12:51
Eksperci z WHO potwierdzili, że koronawirus nie jest wirusem z "Resident Evil" Fot. LFI/Avalon/REPORTER

Od kiedy trwa pandemia koronawirusa, wielu fanów "Resident Evil" uważa, że mamy do czynienia z chorobą znaną z serii. Eksperci WHO rozwiali wszelkie wątpliwości.

Jak w przypadku każdego globalnego zjawiska pandemia koronawirusa sprawił, że na jej temat powstało wiele teorii spiskowych. Jedna z najbardziej absurdalnych głosiła, że COVID-19 to w rzeczywistości t-Virus ze słynnej serii gier wideo i filmów "Resident Evil". Jak jest w rzeczywistości?

Koronawirus to t-Virus z "Resident Evil"?

Kiedy świat obiegły pierwsze informacje o epidemii nowego wirusa w chińskim mieście Wuhan, sympatycy teorii spiskowych ukuli własną na podstawie wydarzeń ukazanych w serii "Resident Evil". Wszystko dlatego, że dostrzegli szereg uderzających podobieństw.

Przeczytaj także

Gra i filmy na jej podstawie zaczynają się w mieście Raccoon City, gdzie wybucha epidemia wirusa, przemieniającego ludzi w zombie. Choroba pochodziła z tajnych laboratoriów tajemniczej Umbrella Corporation, której naukowcy pracowali nad skuteczną bronią biologiczną. Coś poszło jednak nie tak i wirus zamieniający ludzi w żywe trupy wymknął się spod kontroli. Chociaż koronawirus nie zamienia nikogo w zombie, wiele osób uważa, że cała reszta historii ukazanej w "Resident Evil" zgadza się z rzeczywistością. 

Przeczytaj także

Według gdybań niektórych internautów koronawirus pochodzi w rzeczywistości z jednego z chińskich laboratoriów. Jest więc sztucznie stworzony w niecnym celu. Niestety podobnie jak w przypadku Umbrella Corporation, wymknął się spod kontroli i w tajemniczy sposób przedostał na ulice Wuhan, zarażając kolejne ofiary. Rząd Chin o niczym nie wspomina, ponieważ stara się zatuszować całą sprawę.

Przeczytaj także

Oliwy do ognia dolały zdjęcia, które trafiły do sieci, ukazujące logo jednej z chińskich firm, rzekomo działającej w Wuhan. Łudząco przypomina symbol używany przez fikcyjną Umbrella Corporation. Jedyną różnicą jest w zasadzie nazwa i kolory użyte w logo. Parasolka Umbrella Corporation jest czerwono-biała, chińskiej firmy zielono-biała. Poza tym pojawiły się domysły, że "Corona" w popularnej nazwie wirusa (po nagielsku Coronavirus - przyp. red.) jest anagramem słowa "Raccoon" znajdującego się w nazwie miasta z "Resident Evil".

Przeczytaj także

Wszystkie powyższe rewelacje to stek bzdur. Zacznijmy od obalenia najprostszego "argumentu". W nazwie Raccoon City są dwie litery "C", więc nie może być ona anagramem koronawirusa. Logo chińskiej firmy, rzeczywiście wygląda do złudzenia jak znaczek Umbrella Corporation, ale nie znajduje się ona wcale w Wuhan, tylko w oddalonym o prawie tysiąc kilometrów Singapurze. No i wisienka na torcie, czyli pochodzenie koronawirusa. Specjaliści z WHO potwierdzili wieloma badaniami, że wirus nie pochodzi z żadnego laboratorium, tylko został przeniesiony na ludzi przez zwierzęta. Na razie nie wiadomo jeszcze, jak do tego doszło.

Przeczytaj także

Sprawa jest więc prostsza, niż się niektórym wydaje. Oczywiście tego typu zbiegi okoliczności i rzekome podobieństwa znacznie uatrakcyjniają w oczach niektórych ludzi pandemię koronawirusa. Na szczęście teorie spiskowe nie pokrywają się z prawdą i COVID-19 nie jest dziełem żadnej wrogiej organizacji.

Przeczytaj także

Posłuchaj podcastu

Zobacz też: "Resident Evil" powróci jako serial Netfliksa

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.