Elektryczny McLaren P1 dla 6-latków
27.09.2016 10:25
Elektryczny McLaren P1 dla 6-latków Fot. materiały prasowe

Mały samochodzik Brytyjskiego producenta stanowi świetną propozycję dla najmłodszych osób, które pragną rozpocząć swoją przygodę ze sportową marką.

Kosztuje 486 dolarów – jest zatem nieporównywalnie tańszy w stosunku do prawdziwego samochodu. Kompaktowe autko dla dzieci w wieku do 6 lat ma zadebiutować pod koniec października 2016. Za jego wzór posłużył najbardziej bezkompromisowy model McLarena – P1.

Mali szczęściarze będą mogli cieszyć się pojazdem, który jest absolutnie niedostępny nawet dla najbogatszych rodziców. Wszystko dlatego, że miniaturka P1 jest kabrioletem, a oryginał nie występował w takiej wersji nadwoziowej. Pomimo tych zmian, mały McLaren wciąż ma unoszone do góry drzwi.

Autko potrafi osiągnąć swoją maksymalną prędkość jeszcze szybciej, niż oryginał – już po 2 sekundach adepci jazdy samochodem będą podróżować z prędkością 5 km/h. P1 w tym czasie zbliżałoby się do 100 km/h, a więc do rozpędzenia się do maksymalnych 350 km/h byłaby jeszcze daleka droga.

Po zajęciu miejsca za kierownicą w miniaturowym P1, kierowca będzie mógł wybrać jedno z trzech przełożeń, włącznie ze wstecznym. Do tego do jego dyspozycji będzie także odtwarzacz mp3 z systemem audio.

Oryginalny McLaren P1 jest hybrydowym hipersamochodem. Auto w koncepcyjnej wersji zadebiutowało w 2012 roku podczas targów motoryzacyjnych w Paryżu. Pierwsi klienci otrzymali swoje pojazdy w październiku 2013. Wyprodukowano zaledwie 375 sztuk tego modelu, z czego do USA trafiło 34%, a do Europy – 26%.

Tylnonapędowy samochód z centralnie umieszczonym silnikiem M838TQ V8 o pojemności 3,8 litra wspomagany jest przez jednostki elektryczne. Łączna moc układu to 904 KM. Moment obrotowy przenosi na tylne koła 7-biegowa, dwusprzęgłowa przekładnia. Maksymalny zasięg auta według standardów EPA wynosi 480 kilometrów.

McLaren ujawnił, że P1 przejechał długą pętlę Nurburgringu ze średnią prędkością 179 km/h, nigdy nie podając oficjalnego czasu. Nietrudno jednak wyliczyć, że 20,6-kilometrowy odcinek pokonano w mniej niż 7 minut.

Co ciekawe, brytyjski producent sportowych samochodów do 2022 planuje stworzenie superwydajnego w pełni elektrycznego pojazdu, którym będzie można jeździć po torze przez bite 30 minut. Tyle samo czasu wymagać będzie naładowanie baterii do pełna.

Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.