Pogoda
12.08.2019 10:39

Facebook przegrał w sądzie sprawę o gromadzenie danych biometrycznych użytkowników. Grozi mu 35 mld dolarów kary

Facebook znalazł się w pranych opałach. Sąd w San Francisco odrzucił apelację do wyroku stwierdzającego, że serwis nielegalnie zbierał i przechowywał dane biometryczne użytkowników. Teraz grozi mu rekordowa kara.

Facebook
foto: Shutterstock

Facebook oferuje swoje usługi za darmo. Po zarejestrowaniu się w serwisie społecznościowym można łatwo kontaktować się ze znajomymi, umawiać się na imprezy oraz śledzić najnowsze wiadomości i wydarzenia.

„Za darmo” ma jednak swoją cenę. Facebook gromadzi tony informacji na temat zachowania użytkowników i wykorzystuje je do sprzedawania targetowanych reklam. W ten sposób zarabia grube miliardy dolarów.

98 intymnych faktów o Tobie, na których zarabia Facebook
98 intymnych faktów o Tobie, na których zarabia Facebook
Przeczytaj także 98 intymnych faktów o Tobie, na których zarabia Facebook

Praktyki serwisu nie spodobały się mieszkańcom stanu Illinois, którzy wytoczyli Facebookowi proces zbiorowy. Zarzucali mu nielegalne gromadzenie ich danych biometrycznych i wykorzystywanie ich w ramach funkcji rozpoznawania osób na zdjęciach.

Takie dane mogą posłużyć do potwierdzenia tożsamości przez osoby niepowołane. Policji udało się nawet złapać handlarza narkotyków po tym, jak ściągnęli odcisk palca z opublikowanego przez niego w sieci zdjęcia.

tabletki ecstasy
tabletki ecstasy
Przeczytaj także Policjanci złapali dilera narkotyków ściągając linie papilarne ze zdjęcia w WhatsAppie

Sąd przypatrzył się argumentom pozywających i przyznał im rację. Z orzeczeniem nie zgodził się Facebook, odwołując się od wyroku i mając nadzieję na inną opinię sędziego rozpatrującego apelację. Okazało się jednak, że w drugiej instancji gigant też przegrał.

Facebook przegrał sprawę o nielegalne gromadzenie danych biometrycznych użytkowników

Facebook argumentował, że wszystkie informacje dotyczące technologii rozpoznawania twarzy można znaleźć w regulaminie korzystania z serwisu. Użytkownicy zaznaczali, że się z nim zapoznali i zaakceptowali, żeby móc korzystać z Facebooka. Gigant dodał, że funkcję tę można było w każdej chwili wyłączyć.

Prawnicy skarżących z kolei podkreślali, że dane biometryczne są szczególnie wrażliwe. Jeśli wyciekną do sieci, nic nie da się zrobić i bezpieczeństwo danej osoby zostało trwale naruszone. Cech biologicznych nie można bowiem zmienić.

Jeśli wyrok stanie się prawomocny, Facebook zapłaci rekordową karę. Prawo obowiązujące w stanie Illinois przewiduje, że za złamanie przepisów dotyczących ochrony danych biometrycznych obowiązuje kara w wysokości od 1000 do 5000 dolarów (w przypadku działania umyślnego) za każdy przypadek.

Według szacunków, poszkodowanych może być 7 mln mieszkańców stanu Illinois, co oznacza groźbę grzywny w wysokości od 7 do 35 mld dolarów.

To na pewno nie jest koniec batalii sądowej i Facebook będzie starał się udowodnić swoje racje w wyższych instancjach. Serwis pokazał już, że nie zawaha się przed używaniem wszystkich dostępnych kruczków prawnych. Odmówił na przykład przyjęcia pozwu złożonego w Sądzie Okręgowych w Warszawie tłumacząc, że nie rozumie języka polskiego.

Zobacz także: Facebook odmówił przyjęcia pozwu złożonego w warszawskim sądzie. Tłumaczy, że nie zna polskiego 

Korzystacie z automatycznego oznaczania na zdjęciach?

Tagi: Internet Facebook