Pogoda
16.01.2017 09:27

Facebook ukrywa informacje o edytowaniu posta

Portal społecznościowy wprowadza poważne zmiany do sposobu pokazywania postów – nie będzie już pokazywał, że wpis został przez autora zmieniony. Zobaczyć to będzie można dopiero po wejściu w opcje.

Facebook ukrywa informacje o edytowaniu posta
foot: zrzut ekranu

Edytowanie postów czasem się przydaje – może okazać się, że pisząc zrobiliśmy literówkę lub też chcemy do przekazu dodać nowe informacje. Ta moc może być jednak także wykorzystywana nieodpowiedzialnie – można sobie wyobrazić, jak ktoś wywołuje burzę ostrym wpisem, a następnie diametralnie zmienia jego treść.

Facebook zdawał sobie z tego sprawę i publicznie informował, że autor informacji zmieniał ją po opublikowaniu – odpowiednie oznaczenie pojawiało się przy edytowanym poście.

Czasy jednak się zmieniają – w nowym systemie edycji informacje o tym, że ktoś grzebał przy treści wypowiedzi zostały ukryte. Jeśli informacja o nowym podejściu Facebooka do powiadamianiu o edytowaniu nie dotrą do użytkowników, nie będą nawet zdawać sobie sprawy, że mogą mieć do czynienia z przeróbką posta.

foto: zrzut ekranu

Żeby sprawdzić, czy treść publikacji nie była zmieniana, trzeba będzie teraz wchodzić w opcje posta i kliknąć „Zobacz historię zmian”. Nowa funkcja pozwoli sprawdzić dokładnie co i kiedy było przerabiane – w tym aspekcie jest więc bardziej przydatna, niż dotychczasowe rozwiązanie.

Użytkownik otrzymuje możliwość porównania wyglądu poszczególnych wersji publikacji – widać na nich jak na dłoni, co dokładnie było zmieniane.

Co ciekawe, przedstawiciele serwisu informują, że nowy sposób informowania o zmianach w postach pojawił się już rok temu, jednak jego wprowadzanie dla poszczególnych użytkowników najwyraźniej trwa bardzo powoli.

Ukrywanie informacji o edytowaniu posta to nie jedyna budząca kontrowersje decyzja Facebooka z początku 2017 roku – gigant zamierza zacząć wyświetlać reklamy przerywając odtwarzane na nim filmy.

Czy ukrywanie informacji o zmianie treści posta jest dobrą zmianą?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Internet Facebook