Pogoda
20.02.2020 12:53

Fałszowanie miodu przynosi więcej pieniędzy niż handel kokainą. Przyczyną wymieranie pszczół

Podaż miodu nie jest w stanie zaspokoić popytu. Już 60% miodu konsumowanego w UE importowane jest spoza Wspólnoty. Przynosi to ogromne zyski producentom, którzy fałszują ten produkt.

miód
foto: Lukasz Solski/East News

Miód i alkohol etylowy to produkty żywnościowe, które się nie psują, o ile są czyste. Ten pierwszy jest przysmakiem młodszych, drugi konsumują podczas zabaw dorośli. Jak się okazuje, oba mogą być fałszowane.

Miód stał się produktem deficytowym. Polskie i europejskie pasieki nie są w stanie zaspokoić potrzeb rynku, gdyż od lat obserwujemy wymieranie pszczół. Eksperci wskazują, że przyczyn jest wiele: trujące dla owadów pestycydy, ograniczanie ich naturalnego habitatu oraz monokultura rolnicza, ograniczająca dostęp do pożywienia. Powody tłumaczy Wojciech Janek z Honey Revolution.

"

Jeśli na określonym obszarze rośnie wyłącznie rzepak, to w momencie jego kwitnienia pszczoły mają bardzo dużo pokarmu, a po przekwitnięciu tracą źródło pożywienia, co prowadzi do osłabienia kolonii i śmierci pszczół. Jest wiele powodów cywilizacyjnych, które tworzą nieprzyjazne warunki dla pszczół. "

Od życia pszczół zależy życie ludzkości, czego nie wszyscy są świadomi. Bez nich trudniej będzie o zapylanie roślin, co może doprowadzić do spadku ich liczebności i w konsekwencji jeszcze większego wymierania flory i fauny, niż powoduje katastrofa klimatyczna.

Bee Simulator
Bee Simulator
Przeczytaj także Symulator pszczoły - ratowanie świata kwiatek za kwiatkiem [PIERWSZE WRAŻENIA]

Europejczycy kochają miód i mimo jego braku nie zamierzają z niego rezygnować. W rezultacie producenci spoza UE zarabiają krocie na fałszowaniu tego produktu.

Fałszowanie miodu stało się lepszym biznesem niż handel kokainą

Polska jest największym obok Niemiec i Szwecji producentem miodu w Europie. Instytut Ogrodnictwa Zakład Pszczelnictwa w Puławach podaje, że w naszym kraju żyje 1,63 mln rodzin pszczelich. To o ponad połowę zbyt mało, żeby zapewnić ilość miodu zaspokajającą potrzeby rynku.

Otwiera to szansę dla przestępców, którzy na sfałszowanym miodzie zarabiają prawdziwe krocie.

"

Można zaryzykować stwierdzenie, że fałszowanie miodu jest obecnie większym biznesem niż handel kokainą. W dodatku jest to również biznes w niewielkim stopniu penalizowany w porównaniu z narkotykami. Nawet jeśli mówi się w mediach o tym, że złapano fałszerzy miodu, to policja nie wyprowadza ich w kajdankach. Dlatego ten problem jest ogromny, bo na stoły trafia miód importowany, który nie spełnia żadnych norm, a ponadto spożywamy produkt, który tak naprawdę nie jest miodem. "

Fałszowanie miodu może polegać na przykład na dokarmianiu pszczół sacharozą bądź oddawania do gotowego produktu syropu glukozowo-fruktozowego. Zdarza się także, że na etykietach produktu znajdują się nieprawdziwe informacje dotyczące rodzaju i pochodzenia miodu.

Zobacz także: Pornhub ratuje pszczoły. Wprowadził nową kategorię filmów 

Lubicie miód?

Tagi: Newsy