Fiskus zabiera się do opodatkowania zakupów na AliExpress jak do jeża

Michał Tomaszkiewicz
20.03.2018 15:14
Fiskus zabiera się do opodatkowania zakupów na AliExpress jak do jeża Fot. zrzut ekranu

Pod koniec 2017 roku do polski trafiło 0,5 mln przesyłek z AliExpress, niemal od żadnej z nich nie odprowadzono podatku. Ministerstwo Finansów doskonale o tym wie i mogłoby zrobić nalot na kupujących w każdej chwili, powstrzymuje się jednak dbając o nasze interesy narodowe.

„Chińskie Allegro”, jak nazywa się często AliExpress, szturmem zdobywa serca Polaków – z serwisu korzysta już 5 mln naszych rodaków. Kuszą ich przede wszystkim ceny, które są niskie, gdyż handel odbywa się poza oficjalnymi kanałami i nie obejmuje na przykład wynoszącego 23% podatku VAT.

Fiskus nie ma najmniejszych wątpliwości i wie, że mógłby w ciemno do każdej przesyłki z Chin doliczać podatek od wartości dodanej. Nie będzie jednak wielkiej obławy na adresatów paczek – resort finansów, przynajmniej w najbliższej przyszłości, zamierza patrzeć na obchodzenie prawa fiskalnego przez palce.

Nie oznacza to jednak, że ministerstwo zamierza być całkowicie bezczynne – trwają już prace nad rozwiązaniem, które pozwolą na opodatkowanie przesyłek z Chin. W interesie Polski jest jednak, żeby zostało ono wdrożone dopiero za jakiś czas.

Zakupy na AliExpress bez VAT

Chińscy sprzedawcy często proponują deklarowanie niższej niż w rzeczywistości wartości zakupionych dóbr oraz wysyłanie ich jako prezentów. To próba korzystania z unijnych przepisów, według których od zakupów do wartości 22 euro nie trzeba płacić podatków. Prezenty unikają opodatkowania, jeśli kosztują 45 euro lub mniej.

Polska nie wdrożyła tego rozporządzenia, więc według obowiązującego w naszym kraju prawa wszystkie zakupy dokonywane na AliExpress powinny być opodatkowane. Przy skali zakupów – liczba zamówień urosła w ciągu roku o 200% - wydawałoby się, że fiskus tylko czeka, żeby nałożyć podatek i cieszyć się nowym źródłem dochodu dla budżetu.

Z resortu słychać jednak zapewnienia, że nie zamierza przeprowadzać nalotów na magazyny Poczty Polskiej i dokładać do przychodzących z Chin paczek VAT-u. Trwają prace nad systemem informatycznym, który będzie służył do sprawdzania prawdziwej wartości przesyłek poprzez porównywanie wartości deklarowanej i obowiązującej przy zakupie w sklepie, jego wdrożenie i obłożenie prywatnego importu podatkami to jednak kwestia nieco dalszej przyszłości.

Dlaczego tak się dzieje? Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.

Polska elementem Nowego Jedwabnego Szlaku

Poczta Polska stoi teraz przed ogromną szansą stania się integralną częścią systemu spedycji towarów z Chin. Z chęcią opowiada o tym Przemysław Sypniewski, prezes PP:

Zawarliśmy umowę o współpracy z Pocztą Chińską dotyczącą przewozu towarów na tzw. Nowym Jedwabnym Szlaku, podpisaliśmy też memorandum z Pocztą Kazachstanu i współpracujemy z partnerami w ramach Grupy Wyszehradzkiej. Decyzja o transformacji sieci logistycznej i budowie centralnego hubu ma znaczenie strategiczne. Bez znacznych inwestycji w infrastrukturę logistyczną w ciągu najbliższych lat sieć Poczty uległaby przeciążeniu, a czas dostawy przesyłek musiałby się wydłużyć.

W świetle umowy, to do Polski mają trafiać przesyłki adresowane do 30 europejskich krajów, a ich dalszym rozprowadzaniem ma zająć się nasz narodowy operator pocztowy. Wymagać to będzie jednak dużych mocy przerobowych oraz sprawnie działającego, niezakłócanego przez zewnętrzne czynniki procesu logistycznego.

Mowa jest o milionach paczek, które muszą zostać szybko posortowane i wysłane w miejsca docelowe. W sprawnym działaniu na pewno przeszkadzałyby kontrole fiskusa, który mógłby blokować operacje na poszczególnych dostawach na kilka-kilkanaście dni, jeśli zamierzałby oszacować dokładnie wartość towaru przed nałożeniem na niego podatku.

Na takie opóźnienia nie może sobie pozwolić Poczta Polska, jeśli chce zostać głównym partnerem logistycznym Chin w Europie. Takie ambicje potwierdził Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury i budownictwa:

Chcemy, aby Poczta Polska była firmą o zasięgu międzynarodowym, operatorem logistycznym koordynującym handel między Chinami i innymi państwami Azji a Europą. Wizja rozwoju Poczty jest na bieżąco koordynowana z planami rozbudowy infrastruktury kraju. Zależy nam, aby Centralny Port Komunikacyjny i Centralny Hub Logistyczny Poczty Polskiej były dobrze skomunikowane i wspólnie przynosiły zyski.

Wygląda więc na to, że w najbliższej przyszłości nie ma się co obawiać konieczności płacenia podatków od zakupów na AliExpress – przynajmniej dopóki współpraca Poczty Polskiej z Chinami nie zostanie dopracowana i umocniona.

Polski operator poczatowy wiąże duże nadzieje z rozwojem handlu internetowego - z nieoficjalnych informacji wynika, że zamierza wraz z Allegro stworzyć w Polsce sieć paczkomatów.

Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.