Gaspar Noe: Teledysk Kanye Westa jest plagiatem mojego filmu
Robert Skowronski
04.11.2015 10:49
Gaspar Noe: Teledysk Kanye Westa jest plagiatem mojego filmu Fot. REX Shutterstock/East News; MediaPunch/REX Shutterstock/East News

Twórca „Wkraczając w pustkę” twierdzi, że Kanye West i Hype Williams bezczelnie ściągnęli od niego wizualizacje, które raper umieścił w swoim teledysku do utworu „All of the Lights”.

Początków oskarżeń należy szukać w 2011 roku, kiedy to grafik Tom Kan zauważył ogromne podobieństwo między sekwencją znaną z „Wkraczając w pustkę” Gaspara Noe, a klipem Westa, którego twórcą jest Hype Williams. Dopiero teraz do tego samego osądu przyłączył się reżyser nominowanego do Złotej Palmy w Cannes filmu.

Gaspar Noe nie kryje się ze swoim oburzeniem:

Byłem bardziej niż zszokowany, że ten człowiek, który skopiował typografię z moich napisów, umieścił swoje imię i nazwisko w tym teledysku. Reżyserzy z reguły tego nie robią w klipach. To dla mnie dziwne, że nie tylko ukradł pomysł, ale też się pod nim podpisał. Prawda jest taka, że gdy coś się tworzy to pojawia się mnóstwo osób, które mogą to skopiować.

Nie padają bezpośrednie oskarżenia pod adresem Kanye Westa, jednak to raper był osobą decyzyjną, jeżeli chodzi o zaakceptowanie finalnego efektu pracy Williamsa. Żeby przekonać się czy Gaspar Noe ma podstawy do tego, żeby czuć się oszukanym, zobaczcie film, który porównuje ze sobą fragmenty „Wkraczając w pustkę” i „All of the Lights”.

Sekwencja z napisami z filmu Noe można już nazwać za ikoniczną. „Wkraczając w pustkę” Ryan Gosling określił najlepszym filmem 2010 roku, podobnie zresztą, jak uczynił to Harmony Korine. Z kolei Quentin Tarantino powiedział:

Bijcie pokłony przed najlepszą sceną z napisami tego roku. Może nawet najlepszą sceną z napisami całej dekady. Jedną z największych w całej historii kina.

„Wkraczając w pustkę” to psychodeliczna wizja inspirowana „Tybetańską Księgą Umarłych” i fascynacją Noe tym, co czuje człowiek w chwili śmierci. W filmie dusza zamordowanego młodego chłopaka wędruje ponad budynkami Tokio i patrzy na swoje losy z dystansu. Wybór miasta, w którym każdy czuje się samotny, nie był przypadkowy. Bohater w chwili śmierci zostawia swoją siostrę samą. Ta z tęsknoty za nim rozpacza, zaś ogromne wypełnione neonami miasto potęguje jej poczucie wyobcowania i bycia zdaną na samą siebie.

Kanye West rozwściecza nie tylko filmowców, ale i muzyków. Po tym jak wykonał cover „Bohemian Rhapsody” i okrzyknął się ostatnią gwiazdą rocka zaszedł za skórę m.in. wokaliście zespołu Slipknot.

Robert Skowronski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.