Pogoda
20.04.2016 13:50

Google monopolistą według Komisji Europejskiej

Ciężkie czasy czekają na Google w Europie – wymuszanie na producentach smartfonów i tabletów z Androidem instalowania tworzonych przez siebie aplikacji zostało uznane za nadużywane pozycji rynkowej. Przedsiębiorstwu grozi kara liczona w miliardach euro.

Google monopolistą według Komisji Europejskiej
foto: materiały prasowe

Postępowanie wstępne wszczęte przez Europejskiego Komisarza ds. Konkurencji trwało przez rok – przez ten czas badano funkcjonowanie rynku oraz zbierano opinie i wypowiedzi producentów sprzętu oraz samego Google’a. Uzyskane informacje pozwoliły na podjęcie decyzji o „pisemnym zgłoszeniu zastrzeżeń”.

Komisja Europejska jest zdania, że amerykański gigant nadużywał swojej pozycji rynkowej w 3 głównych obszarach, wskazanych w komunikacie przez Komisarz Margrethe Vestager.

"

Konkurencyjny sektor mobilnego Internetu staje się coraz ważniejszy dla europejskich konsumentów i przedsiębiorstw. W oparciu o dotychczas prowadzone postępowanie uważamy, że swoim zachowaniem Google narusza unijne zasady ochrony konkurencji, ograniczając konsumentom dostęp do aplikacji mobilnych i hamując innowacyjność. Zasady te dotyczą wszystkich działających w Europie przedsiębiorstw. Google ma szansę wykazać Komisji, że jest inaczej. "

Lista zarzutów

Producenci, którzy chcieli dać użytkownikom wytwarzanych przez siebie smartfonów i tabletów możliwość korzystania ze sklepu Google Play, musieli instalować także moduł Google Search i ustawić go jako domyślny oraz wgrać przeglądarkę Google Chrome. W ten sposób amerykańskie przedsiębiorstwo wymuszało obecność swojej usługi oraz aplikacji na „znaczącej większości” urządzeń sprzedawanych na terenie Unii Europejskiej.

Komisja Europejska zarzuca także zmuszanie producentów zamierzających preinstalować aplikacje dostarczane przez Google do podpisania zobowiązania o oferowaniu tylko i wyłącznie wersji Androida dostarczanego przez amerykańskiego giganta. Umowa, określana jako porozumienie o przeciwdziałaniu fragmentacji systemu, odcinała dostawców sprzętu od używania potencjalnie bardziej innowacyjnych i lepszych wersji Androida (który powstaje jako system Open Source) przygotowanych przez inne niż Google firmy.

Wyszukiwarka płaciła także „znaczące sumy” największym producentom sprzętu oraz operatorom sieci komórkowych w zamian za oferowanie urządzeń, na których zainstalowane były tylko i wyłącznie usługi wyszukiwania Google.

Podsumowując zarzuty, KE wskazała konsekwencje kwestionowanych działań wyszukiwarki.

"

Komisja jest zdania, że te praktyki biznesowe mogą doprowadzić do dalszej konsolidacji dominującej pozycji Google na rynku wyszukiwarek internetowych. Obawia się też, że owe praktyki utrudniają konkurencyjnym przeglądarkom rywalizację z Google Chrome, a także hamują rozwój systemów operacyjnych opartych na otwartym kodzie źródłowym Androida i ograniczają możliwość rozwoju nowych aplikacji i usług, które mogłyby one oferować. "

foto: Komisja Europejska

Odpowiedź Google

Wiadomość o oficjalnym postawieniu zarzutów nie była dla amerykańskiego przedsiębiorstwa niespodzianką – Google błyskawicznie odpowiedział przygotowanym wcześniej oświadczeniem.

Przedsiębiorstwo przekonuje w nim, że partnerzy podpisują umowy w pełni dobrowolnie, a z Androida można korzystać bez przeszkód z pominięciem Google – jak wskazano, tak robi chociażby Amazon.

Producenci sprzętu mają także według Google swobodę w dobieraniu przeinstalowanych aplikacji i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby do programów dostarczanych przez wyszukiwarkę dodawane było oprogramowanie innego autorstwa (jak dzieje się z aplikacjami Microsoftu, Facebooka, Amazona itp.).

Google wskazało też, że Android jest darmowy dla użytkowników i producentów, jednak prace nad nim wymagają znaczących wkładów finansowych, które generowane są właśnie poprzez dodawane do systemu usługi.

Ostatnim z przytoczonych przez Google argumentów jest łatwość, z jaką użytkownicy mogą dostosować do swoich wymagań posiadane smartfony - wyszukiwarka podaje, że na urządzenia z Androidem pobrano i zainstalowano ponad 50 mld aplikacji różnych autorów.

Komisja Europejska nie podała, w jakim terminie chce rozstrzygnąć sprawę – prawo tego nie ustala. Nie poinformowano także oficjalnie o rozmiarze grożącej Google kary; z informacji pojawiających się wcześniej wynika, że może to być nawet 7,5 mld euro.

Czy Google powinno być ukarane za monopolistyczne praktyki?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Internet Google