Greta Thunberg podsumowała 2019 rok pięcioma słowami. Są przerażająco trafne
30.12.2019 11:20
Greta Thunberg podsumowała 2019 rok pięcioma słowami. Są przerażająco trafne Fot. Riccardo Giordano/IPA/REX

Greta Rhunberg wzięła udział w wyzwaniu #2019in5words. Powtórzyła 5 słów, którymi dopiekła politykom zebranym na szczycie w Davos 2019.

Internet uwielbia wyzwania. W oczekiwaniu na rychłe nadejście roku 2020 w sieci pojawiła się hasztag zachęcający do opisania mijającego 2019 w zaledwie pięciu słowach.

Wyzwanie szybko stało się hitem Twittera, a internauci zaczęli prześcigać się w wymyślaniu trafnych i dowcipnych sformułowań. W rywalizacji wzięła także udział Greta Thunberg, 16-latka, która za walkę przeciwko ociepleniu klimatu została okrzyknięta przez magazyn TIME człowiekiem roku 2019.

Przeczytaj także

Młoda Szwedka w 5 słowach streściła powód, dla którego zapoczątkowała ruch młodych osób walczących z ociepleniem klimatu.

Greta Thunberg i wyzwanie #2019in5words. Nastolatka dobitnie o stanie Ziemi

Greta postanowiła w ramach #2019in5words przypomnieć słowa, jakie usłyszeli politycy ociągający się z podjęciem zdecydowanych działań mających zapobiec ociepleniu klimatu.

„Nasz świat stoi w płomieniach”. Tym stwierdzeniem nastolatka przypomniała, że stoimy na krawędzi katastrofy klimatycznej, której nie da się już uniknąć. Można co najwyżej próbować zminimalizować jego negatywne skutki.

Kraje z całego świata porozumiały się w spawie dekarbonizacji gospodarki. Do roku 2030 światowe emisje dwutlenku węgla mają zostać ograniczone o 50%, a do 2050 zostać wyeliminowane całkowicie. Pozwoli to według prognoz na ograniczenie wzrostu średniej temperatury na świecie o 2 stopnie Celsjusza.

Przeczytaj także

Nawet tak mały, jakby się wydawało, wzrost będzie miał daleko idące skutki dla obecnych ekosystemów. Większość dwutlenku węgla z atmosfery wchłaniane są przez oceany, które się przez to zakwaszają i przestają być odpowiednim środowiskiem do życia dla wielu organizmów. Spora część gatunków straciła na przykład możliwość wytwarzania skorup ochronnych wskutek zmienionego pH wody.

Podobnych zmian należy spodziewać się także na powierzchni. Zwiększenie średniej temperatury sprawi, że podniesie się poziom morza i wiele miast zostanie zalanych. W ekstremalnych przypadkach część powierzchni Ziemi może stać się fizycznie niemożliwa do zamieszkania przez ludzi: temperatura w połączeniu z wysoką wilgotnością powietrza będzie zabijać w ciągu kilku godzin.

Zobacz także: 11 000 naukowców ogłosiło alarm klimatyczny. „Czekają nas cierpienia nie do opisania” 

Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.