Pogoda
13.11.2018 10:43

Hitman 2 z niechlubnym rekordem - zabezpieczenia Denuvo złamane jeszcze przed premierą

Agent 47 nie ma łatwego życia – jeszcze przed oficjalną premierą najnowszej odsłony jego przygód zabezpieczenia Denuvo 5.3 zostały złamane.

Hitman 2
foto: materiały prasowe

Hitman 2 to gra, w której wszystkie chwyty są dozwolone – cały świat może być śmiercionośną bronią, gdy jest się wyrafinowanym zabójcą. Przekonywał o tym między innymi Sean Bean, który wcielił się w jednego z nieuchwytnych celów – a jako że jest aktorem charakterystycznym, nawet krótki zwiastun zakończył się jego śmiercią.

Oficjalnie Hitman 2 jest dostępny dla graczy od 13 listopada 2018 – osoby, które kupiły grę w przedsprzedaży, mogą w nią grać już od 9 listopada 2018.

Właśnie ten wcześniejszy dostęp został wykorzystany przez crackerów, którzy wzięli Hitmana 2 na warsztat i błyskawicznie rozgryźli zabezpieczający grę system Denuvo 5.3 – okazało się, ze złamana, piracka wersja tytułu trafiła do sieci jeszcze zanim jeszcze chętni do legalnego jej zakupienia mieli okazję to zrobić.

Denuvo, wbrew obiegowym opiniom, nie jest projektowane, żeby być systemem nie do złamania – celem zabezpieczenia jest opieranie się hakerom najdłużej jak się da, tak by nie wpływać na poziom początkowej sprzedaży. Zdecydowana większość liczby sprzedanych kopii przypada na pierwszy miesiąc – jeśli w tym czasie uda się uchronić grę przed pojawieniem się na pirackich serwisach, twórcy mogą liczyć na większe przychody ze sprzedaży.

haker
haker
Przeczytaj także Haker łamiący Denuvo zatrzymany przez policję

Denuvo w Hitman 2 złamane przed premierą

Niecierpliwi gracze podobno są bardziej skłonni do zapłacenia za tytuł, w który inni zdążyli już zagrać, jeśli nie ma prostego i szybkiego sposobu na pobranie pirackiej wersji. Właśnie za przekonanie tych niepewnych klientów do wyłożenia kasy na zakup płacą wydawcy, decydując się na stosowanie Denuvo.

Twórcy zabezpieczenia przekonują, że nawet 4 dni chronienia gry przed złamaniem (tyle czasu potrzebowali ostatnio hakerzy na złamanie zabezpieczeń) są w stanie „uratować” zyski ze sprzedaży – jako potwierdzenie tej tezy podawana jest sytuacja, gdy po wydaniu produkcji sportowej bez DRM pobrano ją nielegalnie z sieci ponad 300 000 razy, co miało przełożyć się na 21 mln dolarów straty dla twórców.

Ciekawostką w tej sprawie jest fakt, że za złamaniem Denuvo w Hitmanie 2 stoi grupa przedstawiająca się jako FCKDRM – to nazwa kampanii GOG, który szczyci się oferowaniem gier bez uciążliwych zabezpieczeń cyfrowych.

Kiedy kupujecie gry?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Gry