IPN wziął Netfliksa pod lupę. Zapowiedział pozew sądowy

13.11.2019 10:25
IPN wziął Netfliksa pod lupę. Zapowiedział pozew sądowy Fot. materiały prasowe IPN

Mapa z niemieckimi obozami koncentracyjnymi w obecnych granicach Polski pokazana w dokumencie Netfliksa „Iwan groźny z Treblinki” zainteresowała Instytut Pamięci Narodowej. IPN wystosuje wezwanie przedsądowe do usunięcia naruszenia prawa, a jeśli to nie poskutkuje, poda serwis do sądu.

O dostępnym na Netfliksie dokumencie „Iwan Groźny z Treblinki”, opowiadającym o ukraińskim zbrodniarzu wojennym Iwanie Demjaniuku zrobiło się głośno, gdy na informacje przekazywane przez autorów zareagował premier Mateusz Morawiecki.

W liście otwartym do właściciela Netfliksa szef polskiego rządu wskazał na uchybienia merytoryczne, które mogą prowadzić do „fałszowania historii Polski”.

Przeczytaj także

Netflix na stawiane mu zarzuty odpowiedział jednym krótkim zdaniem. Jak dowiedzieliśmy się w polskim biurze prasowym serwisu, na bardziej rozbudowany komentarz wraz z decyzją o tym jakie działania dotyczące map zostaną podjęte musimy jeszcze poczekać.

Przeczytaj także

Do walki z sugerowaniem, że obozy zagłady nie były niemieckie włączył się także IPN. Instytut wezwał Netfliksa do naprawienia błędów i zapowiedział, że w razie braku reakcji wejdzie na drogę sądową.

IPN zapowiada pozwanie Netfliksa za mapę z obozami koncentracyjnymi w Polce

Wiceprezes IPN Mateusz Szpytma jasno przedstawia plan Instytutu:

W pierwszej kolejności wezwiemy Netflixa do usunięcia naruszenia prawa. To wezwanie przedsądowe, taka jest procedura. W wezwaniu będziemy domagać się usunięcia mapy i zamieszczenia wyjaśnień w tym samym kanale dystrybucyjnym.

Instytut Pamięci Narodowej opublikował prawidłowo historycznie mapę, którą Netflix powinien użyć w dokumencie.

IPN poinformował ponadto, że zamierza podjąć kroki także w sprawie depeszy agencji Reuters, w której nie dochowano według Instytutu należytej staranności i nie podano, że obozy były niemieckie.

Konsekwencją tak enigmatycznych sformułowań jak „naziści”, których używa się nagminnie, w tym użył obecnie Reuters, są potem takie historie jak z mapą z serialu o Iwanie Demjaniuku. To taki paradoks, że piszą o tym, do czego nieświadomie się przyczyniają. Holokaust był przedsięwzięciem państwowym niemieckim. Proponujemy, żeby używano „German” lub „Nazi German” - tak jak jest to w oficjalnej nazwie obozu, zgodnie z nazewnictwem UNESCO.

Instytut Pamięci Narodowej opublikował ponadto serię tweetów, w których przedstawił genezę powstania obozów zagłady.

Zobacz także: Michał Żebrowski lektorem „Wiedźmina” od Netfliksa? Słychać go na polskim zwiastunie [WIDEO] 

Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.