Pogoda
18.04.2016 12:03

Inny „tatuaż” każdego dnia dzięki naklejanemu wyświetlaczowi

0,003 mm – taka grubość ma kolorowy, elastyczny wyświetlacz na ludzką skórę. Czy w przyszłości telefon będzie naklejany na nadgarstek?

Inny „tatuaż” każdego dnia dzięki naklejanemu wyświetlaczowi
foto: kadr z wideo

Prototyp e-skóry został zaprezentowany przez naukowców z Uniwersytetu w Tokio. W pełni funkcjonalny wyświetlacz jest 13 razy cieńszy od ludzkiego włosa i na tyle elastyczny, żeby wytrzymać naprężenia skóry użytkownika.

Zastosowań naklejanych na skórę wyświetlaczy można znaleźć naprawdę sporo. Mogą przejąć na przykład funkcje informacyjne realizowane w tej chwili przez inteligentne opaski. W ramach testów Japończycy nakleili na palec diody PLED (polymer light-emitting diodes) o czerwonej i zielonej barwie światła i połączyli je z czujnikiem badającym poziom tlenu we krwi. Zestaw działał prawidłowo przez 4 dni; według twórców można się spodziewać, że ten wynik zostanie znacznie poprawiony.

W przyszłości dopracowane wersje wyświetlacza będą mogły pokazywać wprost na skórze informacje o monitorowanych funkcjach organizmu lub pozwalać na przykład na przeglądanie zawartości internetu bez konieczności sięgania po jakiekolwiek urządzenie.

Miłośnicy tatuażu (lub ozdabiania swojego ciała) będą mogli dostosować prezentowany wzór do swojego nastroju, możliwe będzie noszenie animowanych i/lub interaktywnych obrazów lub napisów.

Twórcy rozwiązania wskazują także na możliwość wyświetlania przez projektantów i robotników schematów i instrukcji wykonania poszczególnych elementów bez konieczności noszenia ze sobą ciężkich urządzeń. Bezpośrednio na skórze mogłyby być wyświetlane wskazówki nawigacyjne.

Naukowcy wspominają, że opracowany przez nich wynalazek może być naklejany na dowolnie wybrane części ciała, co jeszcze bardziej zwiększa liczbę pomysłów na jego wykorzystanie.

Badaczom udało się rozwiązać dwa problemy, które uniemożliwiały jak do tej pory sprawne działanie tego typu wyświetlaczy. Ulepszone diody PLED generują mniej ciepła i zużywają mniej energii, co pozwala na ich używanie bez poczucia termicznego dyskomfortu.

Ważnym osiągnięciem okazało się znalezienie sposobu na pokrycie wyświetlacza warstwą pasywacyjną (z pełniąca funkcję bariery powłoką uszkodzoną przez czynniki zewnętrzne), chroniącą go przed destrukcyjnym wpływem tlenu i wilgoci. Dzięki temu żywotność elastycznego ekranu wydłużyła się z kilku godzin do kilku – kilkunastu dni.

Warstwa ochronna ma również zapobiegać narażaniu wyświetlacza na zbyt duże, mogące go uszkodzić naprężenia. Zespół naukowców pracuje już nad następnymi generacjami ekranu – w planach jest stworzenie naklejanego na skórę urządzenia, który będzie mógł zastąpić smartfon.

Skóra na ręce nie po raz pierwszy jest inspiracją dla naukowców próbujących przewidzieć przyszłe sposoby korzystania z technologii. Już w 2010 roku pojawiły się informacje na temat systemu skinput – możliwości przekształcenia powierzchni dłoni i ramion w dotykowy kontroler pozwalający na sterowanie komputerem i programami.

Proponowane przez naukowców wynalazki rozszerzają możliwości ludzkiego ciała bez ingerowania w jego wnętrze – przynajmniej na razie. Prędzej czy później pojawią się jednak propozycje, które zmienią ludzi w cyborgów.

Co wyświetlalibyście na swojej skórze?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Duperele