Jak wystraszyć współpracowników na Zoomie? Powstał prank inspirowany horrorem "[REC]"

23.04.2020 09:15
Jak wystraszyć współpracowników na Zoomie? Powstał prank inspirowany horrorem "[REC]" Fot. SCREEN GEMS/VERTIGO ENTERTAINMENT / Album/EAST NEWS

Zoom to program wykorzystywany do wideokonferencji, szczególnie przydatny podczas pandemii koronawirusa. Okazuje się, że nie trzeba było długo czekać, by narzędzie wykorzystać do niecnych celów.

Pandemia koronawirusa spowodowała, że wiele branż zmieniło model funkcjonowania. Bardzo duża ilość firm przeszła na pracę zdalną. Obowiązków niektórych stanowisk nie da się jednak przeskoczyć - z założenia polegają na spotkaniach ze współpracownikami. Naprzeciw potrzebom wyszła aplikacja Zoom, pozwalająca na prowadzenie pracowniczych wideokonferencji. Okazuje się, że już znalazły się osoby, wykorzystujące ją do trollowania kolegów i koleżanek z pracy.

Zoom - jak zrobić prank współpracownikom?

Jednym z żartownisiów okazał się Rob Savage - brytyjski filmowiec, który wpadł na prosty, lecz genialny pomysł wystraszenia swoich współpracowników.

Przeczytaj także

Na Twitterze Savage'a pojawiło się kilkuminutowe nagranie, które pokazuje piorunujący efekt żartu filmowca. Savage postanowił zainspirować się hiszpańskim horrorem "[REC]" - paradokumentem opowiadającym o tajemniczej zarazie, zamieniającej mieszkańców budynku w żywe  trupy.

Filmowiec sięgnął po finał filmu, w którym dowiadujemy się, co stało za przemianą w zombie. Jak Savage zaadaptował scenariusz "[REC]" do swojego żartu? Przekonajcie się sami.

Słyszałem dziwne dźwięki dobiegające z mojego strychu, więc zadzwoniłem do kilku przyjaciół, żeby rozpocząć śledztwo...

Savage prowadził rozmowę na wideoczacie z grupą ludzi. Prawdopodobnie omawiali kolejne filmowe przedsięwzięcie, w którym wezmą udział. W pewnym momencie wkręcił kolegom i koleżankom, że ze strychu dobiegają dziwne dźwięki. Postanowił sprawdzić, co je wydaje. Wiele osób biorących udział w rozmowie, spodziewała się, że ta przygoda nie zakończy się szczęśliwie.

Przeczytaj także

I rzeczywiście. Po dotarciu na strych i rozglądaniu się w zupełnych ciemnościach dookoła, Savage został nagle zaatakowany przez upiornie wyglądające dziecko. Następnie widzimy, jak mężczyzna spada z drabinki i ląduje na podłodze. Ciągle włączona kamera wszystko filmuje. Współpracownicy Savage'a byli w szoku. Nieliczni zorientowali się, że to internetowy żart i byli ciekawi, jak filmowiec stworzył to przerażająco-zabawne widowisko. Kto wie, może dowcip wyewoluuje w kwarantannowy horror?

Przeczytaj także

Czy Savage rozpocznie nowy trend podczas wideorozmów? Niewykluczone. Pamiętajcie tylko żeby nie robić powyższego pranka podczas rozmowy z szefem. Mogłoby się to bardzo źle skończyć.

Przeczytaj także

Zobacz też: Lalka Anbelle w makabrycznym pranku

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.