Jakub Żulczyk przeprasza katolików: "To nie jest wojna z Wami wszystkimi"
29.10.2020 12:44
Jakub Żulczyk przeprasza katolików: "To nie jest wojna z Wami wszystkimi" Fot. . Piotr Molecki/East News

Jakub Żulczyk sprostował swój poprzedni wpis, w którym m.in. nazwał katolików "leniami". W nowym poście pisze, że obecna sytuacja w Polsce to "wojna z kościołem", a nie jego wszystkimi wyznawcami i przeprasza... część katolików.

Jakub Żulczyk sprostował swój "list do katolików", po tym jak otrzymał wiadomość od jednego ze swoich czytelników, urażonego określeniem "leń". Autor "Ślepnąc od świateł" użył go w odniesieniu do katolików. Teraz przeprasza, ale tylko część z nich.

Przeczytaj także

Jakub Żulczyk do katolików: "Nie jesteście najważniejsi"

Pisarz w swoim nowym poście skierowanym do katolików zaczyna od przeprosin tej części wiernych KK, która - jak pisze - "stoi po dobrej stronie" w trwającym od tygodnia sporze władzy ze znaczną częścią obywateli:

Drodzy praktykujący katolicy, przepraszam wielu z Was, że nazwałem Was leniami. Wiem, że wielu z Was dba o swoją wspólnotę. Wiem, że nie wszyscy jesteście zwolennikami barbarzyńskiego orzeczenia i kretyńskiej władzy. Jestem pewien, że raczej większość z Was stoi tutaj po dobrej stronie. (...) To nie jest wojna ze wszystkimi katolikami.

 

Przeczytaj także

Zaraz potem dodaje jednak, że wielu katolików "bardzo ciężko pracowało na to, co dzieje się teraz", jako głównych winowajców wskazując reprezentantów Kościoła oraz kler. Pisarz twierdzi, że to, co dzieje się obecnie na ulicach polskich miast i miasteczek to "wojna z kościołem i jego wszechwładzą w Polsce". Jakub Żulczyk podtrzymuje tym samym swoje wcześniejsze stanowisko na temat wymarzonej Polski, w której nie ma miejsca na specjalne traktowanie Kościoła katolickiego i jego wyznawców.

Ja jestem pewien, że zerwanie konkordatu, laicyzacja kraju uzdrowi Kościół, na którym tak Wam zależy. Ale też - trochę to nie moja sprawa. Moją sprawą jako obywatela Polski jest jej racja stanu. W każdym razie, nie jesteście winni, ale nie jesteście też najważniejsi. Wiem, że trudno to zrozumieć, skoro od tylu dekad powtarza się Wam, że jesteście.

Autor "Czarnego słońca" dodaje na koniec, że "najważniejsze dzisiaj są kobiety". Cały post możecie przeczytać poniżej:

Protesty kobiet. Artyści wspierają Polki

"Wojna", o której Żulczyk pisze w swoim poście, rozpętała się 22 października 2020 roku po tym, jak Trybunał Konstytucyjny Julii Przyłębskiej ogłosił wyrok, w którym orzeka, że obowiązujący dotychczas zapis o dopuszczalnym przerywaniu ciąży w sytuacji ciężkich i nieodwracalnych wad płodu jest niezgodny z konstytucją. Na ulice polskich miast i miasteczek wyszły wzburzone kobiety i wspierający je mężczyźni, którzy od tygodnia manifestują swój sprzeciw wobec zaostrzania "ustawy antyaborcyjnej". Protestujących obywateli wspierają także ludzie kultury i sztuki. Poza Jakubem Żulczykiem swoje poparcie wyrazili publicznie m.in. Jerzy Owsiak, Szczepan Twardoch, Olga Tokarczuk, Taco Hemingway, Nergal, a także Margaret Atwood i gwiazda "Opowieści podręcznej".

Przeczytaj także
Natalia Hluzov
Natalia Hluzow Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.