Jarosław Gowin o epidemii: „To koniec świata”

27.03.2020 12:52
Jarosław Gowin o epidemii: „To koniec świata” Fot. Shutterstock

Jarosław Gowin, wicepremier i minister nauki i szkolnictwa wyższego, mówi jak jest. Zdradził już, że rząd spodziewa się, że epidemia potrwa do wiosny 2021 roku, teraz dodał, że „świat skończył się dwa tygodnie temu”.

Gowin, jako przedstawiciel środowiska naukowego, zdaje się nie owijać swoich wypowiedzi w polityczną bawełnę. Podczas gdy premier Morawiecki przed podaniem informacji o wprowadzeniu zakazu wychodzenia z domu przez dobre kilka minut przygotowywał Polaków do tej wiadomości, opowiadając o poświęceniu, solidarności i odpowiedzialności.

Rząd o wielu wynikach analiz nie wspomina, żeby nie zbudzać paniki. Ograniczenia wprowadzane są na stosunkowo krótkie terminy, a później przedłużane w miarę potrzeb, mimo że – jak prosto w oczy mówi Gowin – z danych wynika, że epidemia trwać będzie jeszcze długo.

Przeczytaj także

Wicepremier w rozmowie z serwisem Gazeta.pl przyznał, że nasz świat się właśnie skończył, mimo że nie wszyscy się jeszcze o tym zorientowali.

Ten świat, który się wyłoni, będzie światem zupełnie nowym. Być może pod pewnymi względami lepszym, ale na razie widać przede wszystkim zagrożenia i to są ogromne zagrożenia. Z każdą sekundą, z każdą minutą naszej rozmowy ten świat, nasz świat, się dramatycznie zubaża.

Gowin o epidemii: czeka nas kataklizm gospodarczy

Każdego dnia walki o zdrowie i życie Polaków, a taki cel mają wprowadzane ograniczenia, zabijana jest gospodarka. Wiele przedsiębiorstw straciło praktycznie wszystkie przychody i bez pomocy upadnie, co oznacza utratę pracy dla wielu osób.

Będziemy potrzebowali zaraz innej polityki społecznej wobec tych setek tysięcy osób, które stracą pracę. Naprawdę, te wyzwania przed którymi właśnie stajemy, chociaż jeszcze o tym nie do końca wiemy, jaka będzie ich skala, te wyzwania są nieporównywalnie trudniejsze, niż to, z czym mieliśmy do czynienia kiedykolwiek w ciągu ostatnich trzydziestu lat.

Posłuchaj podcastu

Wicepremier dodał, że zastosowaną „kurację na epidemię” trzeba będzie prowadzić przez kilka tygodnie, a nawet miesięcy, ale potem trzeba będzie podjąć zdecydowane kroki, żeby odmrozić gospodarkę, gdyż może się okazać, że „że ofiar śmiertelnych tej kuracji będzie zdecydowanie więcej, niż koronawirusa”.

Zobacz także: Naukowcy podali poziom śmiertelności koronawirusa w Polsce. Będzie jeszcze dużo ofiar [WIDEO] 

Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.