Pogoda
19.02.2020 13:28

Kierowca audi pod wpływem narkotyków sam zadzwonił na policję. Prosił o wsparcie

Policjanci z lęborskiej komendy pochwalili się nietypową interwencją. Kierowca audi zadzwonił na numer alarmowy prosząc o interwencję funkcjonariuszy. Po przybyciu na miejsce patrol stwierdził, że mężczyzna znajduje się pod wpływem narkotyków.

radiowóz stojący za audi
foto: materiału prasowe pomorskiej Policji

Praca policjantów jest pełna niebezpieczeństw i nietypowych sytuacji. Są na tym świecie interwencje, o których się filozofom nie śniło.

Do jednej z nich należało zapewne zatrzymanie wędrowca z Narni, przed którym „drzewa się kłaniały”. Efekt widział jednak tylko 21-latek znajdujący się pod wpływem narkotyków.

opowieści z Narnii
opowieści z Narnii
Przeczytaj także Wrocławscy policjanci zatrzymali zbłąkanego wędrowca z Narnii. „Drzewa się przed nim kłaniają”

Podobnym odkryciem zakończyła się zapowiadająca się na niezwykle niebezpieczną sprawa zgłoszona na policję przez 26-letniego kierowcę audi. Gdańszczanin zgłosił funkcjonariuszom, że jest śledzony i ktoś chce ukraść jego samochód.

Kierowca audi wezwał policjantów ze względu na urojone niebezpieczeństwo. Był pod wpływem amfetaminy

Policjanci, którzy popędzili na miejsce, napotkali tylko samochód wzywających pomocy. Funkcjonariusze zaczęli dopytywać kierowcę i pasażerkę o szczegóły sytuacji i nabrali podejrzeń, że mogą oni znajdować się pod wpływem substancji odurzających.

"

Podczas interwencji 26-letni mieszkaniec Gdańska oraz pasażerka pojazdu, 18-letnia mieszkanka Rumii, swoim zachowaniem wzbudzili u funkcjonariuszy podejrzenie, że mogą znajdować się pod wpływem narkotyków. Obydwoje byli bardzo pobudzeni, przekrzykiwali się nawzajem i wymachiwali rękoma. Przypuszczenia policjantów potwierdziły się. Mundurowi przeprowadzili wstępne badanie narkotesterem, które wykazało, że mężczyzna i kobieta zażyli amfetaminę. Ponadto, policjanci znaleźli w pojeździe pudełko z białym proszkiem, który również okazał się amfetaminą. "

Podróżnicy trafili do celi, a kierowcy pobrano krew do badań oraz zatrzymano prawo jazdy. Audi zostało zabezpieczone na policyjnym parkingu.

Za posiadanie środków odurzających oraz prowadzenie pojazdu pod ich wpływem może grozić mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Zobacz także: Zapłacimy gigantyczne mandaty. Policja będzie mogła nawet skonfiskować samochód

Wymyślilibyście taki scenariusz?

Tagi: Newsy