Kierowcy Ubera będą się licytować o pasażerów. Kurs wygra ten, kto weźmie mniej

31.01.2020 15:23
Kierowcy Ubera będą się licytować o pasażerów. Kurs wygra ten, kto weźmie mniej Fot. Shutterstock

Uber testuje nową opcję dla kierowców: możliwość zmieniania ceny za przejazd. Teoretycznie to narzędzie ma im dawać możliwość podnoszenia stawki nawet pięciokrotnie, w praktyce może być korzystne dla pasażerów, o których trwać będzie wielka licytacja.

Uber pokazał, że korzystanie z indywidualnych usług transportowych może być niesamowicie proste. Wystarczy wpisać miejsce docelowe w aplikacji, żeby dowiedzieć się z góry ile zapłaci się za kurs i w ciągu kilku minut móc ruszać w trasę.

Przedsiębiorstwo stosuje dynamiczne ceny, zależące od popytu. Im więcej osób chce skorzystać z podwózki, tym wyższe kwoty wyznacza algorytm. Teraz możliwość ręcznego wpływania na koszt przyjazdu otrzymali także kierowcy.

Przeczytaj także

Testy systemu modyfikacji cen rozpoczęły się na lotniskach w Kalifornii. Operujący na nich kierowcy Ubera mogą zadeklarować, jaką stawkę proponują klientom, a aplikacja skieruje pasażerów do tych, którzy kurs zrealizują najtaniej.

Uber wprowadza licytacje dla kierowców. Pasażerów dostaną ci, którzy za kurs zażyczą sobie najmniej

Licytacja o pasażerów będzie miała dla korzystających z Ubera duże znaczenie: wpłynie na sposób zamawiania kursu. Aplikacja nie będzie już bowiem podawać dokładnej opłaty za kurs z góry, ograniczając się do orientacyjnych widełek.

Ostateczna wysokość stawki za przejazd będzie podawana po zakończeniu kursu i będzie wyznaczana na podstawie faktycznego dystansu oraz czasu, jaki zajął przejazd. Wynika to z faktu, że nie zawsze najtańszy kierowca będzie dostępy w dogodnej dla pasażera chwili, może się okazać, że do przewozu zostanie wyznaczona osoba życząca sobie więcej za przejechany kilometr.

Licytacje zmienią także sposób pozyskiwania pasażerów przez kierowców. Po wpisaniu swojej preferencyjnej stawki za kilometr będą informowani, ile czasu przyjdzie im czekać na klienta. Jeśli podyktują konkurencyjne warunki, klient do drzwi zastuka błyskawicznie. Jeśli zaś będą chcieli nieco bardzie się wzbogacić, na ewentualny kurs mogą czekać kilkanaście, albo i kilkadziesiąt minut.

Zobacz także: Uber pozwala zamawiać przejazdy z milczącymi kierowcami 

Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.