Pogoda
30.10.2018 14:11

Koniec z wpisywaniem Captchy – algorytmy same wyśledzą, kto jest człowiekiem

Dzięki Google nie trzeba już będzie udowadniać, że nie jest się robotem – trzecia generacja reCAPTCHA oceni to osobiście bez fatygowania nas o przepisywaniu słów czy wskazywania zdjęć z kotami.

reCAPTCHA
foto: zrzut ekranu

Internet powstał dla ludzi – to miała być manifestacja globalnej wioski, gdy każdy podłączony jest w zasięgu ręki i może chłonąć całą udostępnioną w sieci wiedzę ludzkości, stają się lepszym bytem.

Tyle tylko, że coś poszło w międzyczasie nie tak i w cyberprzestrzeni wprost zaroiło się od botów, które wysycały przepustowość łączy hostingowych i zasypywały strony internetowe spamem reklamującym co tylko się da.

Żeby bronić ludzkiego internetu przez inwazją programów, wymyślono mechanizm Captchy – najczęściej stosowanym jest prośba o przepisanie tekstu z obrazka. Zazwyczaj trzeba niezłego oka, żeby domyślić się (odczytanie bywa niemożliwe), co widzimy – i w tym tkwi siła zabezpieczeń, gdyż algorytmy rozpoznawania obrazu i tekstu w takich przypadkach po prostu wymiękają.

Powszechność stosowania Captchy nie musi jednak owocować koniecznością wpisywania co chwila kodów do okienek – Google wymyślił sposób jak przyłapać boty na gorącym uczynku bez przeszkadzania użytkownikom z krwi i kości w cieszeniu się zawartością witryny.

reCAPTCHA bez przepisywania teksty i rozpoznawania obrazków

Google chce zamienić okienko weryfikacyjne w stałą obserwację sposoby korzystania danego użytkownika ze stron internetowych.

Za zdecydowanie, czy za podejmowanymi akcjami stoi człowiek, czy bot, stoi algorytm adaptacyjnej analizy ryzyka. Jeśli będziemy mieścić się w normie, zabezpieczane przez reCAPTHCĘ 3 strony będą stały przed nami otworem. Jeśli wydamy się podejrzani – od właścicieli witryn zależeć będzie nasz internetowy los.

Odwiedzającym strony przypisywana będzie ocena ich człowieczeństwa, zawarta pomiędzy 1 (niewątpliwie człowiek) a 0 (zdekonspirowany bot). W zależności od oceny, witryny będą nas witały zupełnie inaczej - na przykład wysyłając wprowadzony komentarz do weryfikacji bądź wymagając podania maila przy jego wpisywaniu.

Nie jesteś robotem?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Internet