Pogoda
22.02.2018 10:03

Kontrolerzy biletów we Wrocławiu będą sprawdzać karty płatnicze pasażerów

Nowoczesny system sprzedaży biletów na komunikację miejską budzi u wrocławian wiele kontrowersji – przy zakupie dokonywanym bezgotówkowo kontrolerzy nie będą sprawdzać biletu, tylko kartę płatniczą lub smartfon podróżującego.

Kontrolerzy biletów we Wrocławiu będą sprawdzać karty płatnicze
foto: kadr z wideo

Wrocław stawia na innowacyjne sposoby kupowania biletów w autobusach – zamiast instalować w nich biletomaty, wstawia kasowniki z funkcja kupienia prawa do przejazdu.

Można będzie w nich kupić bilet na jednorazowy przejazd metodą zbliżeniową – wystarczy przyłożyć do kasownika kartę lub smartfon i aplikacją umożliwiającą dokonywanie płatności NFC/HCE, żeby dokonać zakupu.

Kasownik nie wyda jednak papierowego biletu – informacja o zakupie zostanie zapisana na serwerach. Wrocław chwali się, że dzięki takiemu rozwiązaniu liczba urządzeń, w których można kupić bilet podczas przejazdu wzrośnie z 820 do 3300.

Brak papierowego biletu oznacza, że nie da się go okazać podczas kontroli – zamiast tego trzeba oddać do sprawdzenia kartę, której użyło się do dokonania zakupu.

Kontrola kart płatniczych w autobusach we Wrocławiu

Kontrolerzy sprawdzają kartę, gdyż terminal odczytuje jej numer, a następnie wysyła go (w postaci zaszyfrowanej) na serwery Systemu Centralnego, gdzie wyszukuje się, czy rzeczywiście była przeprowadzona za jej pomocą transakcja.

Ten sam mechanizm jest wykorzystywany do sprawdzenia, jak długo będzie jeszcze ważny bilet – w tym celu wystarczy przyłożyć do kasownika kartę, z której została przeprowadzona transakcja. System poda pozostały do wykorzystania czas z dokładnością co do sekundy.

Okazywania kart płatniczych obawiają się wrocławianie, którzy alarmują, że przecież oszustom będzie w taki sposób bardzo prosto je sklonować, a następnie wykorzystać do robienia zakupów. Pasażerowie są uspokajani przez miasto, które informuje, że kartę wystarczy do terminala zbliżyć samemu, nie podając jej sprawdzającemu – w ten sposób ma się pewność, że dane na niej zapisane (numer, personalia posiadacza, data ważności) nie zostaną podejrzane i zapisane.

Wbrew powszechnemu przekonaniu, kradzież pieniędzy z karty zbliżeniowej nie jest wcale prosta – to bardzo skomplikowany proces, który należałoby przeprowadzić w ciągu kilku minut od zeskanowania. Trzeba też do tego posiadać działający terminal, a jego zdobycie możliwe jest tylko w przypadku prowadzenia działalności gospodarczej. Namierzenie osoby, która próbowałaby robić nieautoryzowane transakcje byłoby więc bardzo proste.

Powodów do obaw nie mają zwłaszcza użytkownicy aplikacji płatniczych w smartfonie – Android Pay (teraz już właściwie Google Pay) używa do rozliczeń wirtualnej karty, dane tej prawdziwej i przypisanej do konta nie są nigdy podawane podczas płacenia.

Nowy system dystrybucji biletów zacznie działać we Wrocławiu 8 marca 2018 roku.

Jakich biletów miejskich używasz?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Duperele