Pogoda
29.04.2020 15:40

Korzystanie ze smartfona na przejściu dla pieszych ma być wykroczeniem. Posypią się mandaty

Wysyłanie wiadomości, śledzenie mediów społecznościowych, przeglądanie stron internetowych, granie, a nawet rozmawianie może zostać 1 lipca 2020 wyjęte spod prawa. Zapisy uznające to za wykroczenie proponuje Ministerstwo Sprawiedliwości.

kobieta ze smartfonem na przejściu dla pieszych
foto: Shutterstock

Nowe zapisy resort sprawiedliwości chce umieścić w opracowywanej przez Ministerstwo Infrastruktury nowelizacji prawa o ruchu drogowym. Jej główne założenia to ograniczenie prędkości dopuszczalnej w terenie zabudowanym do 50 km/h także w nocy, automatyczne zabieranie prawa jazdy za przekroczenie limitu o 50 km/h także w terenie niezabudowanym oraz zapewnienie pieszym pierwszeństwa już na etapie zbliżania się do przejścia.

O projekcie stało się już głośno z powodu stanowiska prezesa UODO, który w czasie konsultacji uznał, że numery rejestracyjne pojazdu to dane osobowe i powinny być chronione zgodnie z rozporządzeniem RODO.

zaninomizowana tablica rejestracyjna
zaninomizowana tablica rejestracyjna
Przeczytaj także Numery rejestracyjne pojazdów są chronione przez RODO. Trzeba będzie je zakrywać

Ministerstwo Sprawiedliwości uważa, że przyznanie pieszym prawa pierwszeństwa musi wiązać się z nałożeniem na nich także obowiązków. W piśmie przesłanym do MI resort zaproponował wprowadzenie zakazu korzystania w czasie wchodzenia na jezdnię „z telefonów i innych urządzeń upośledzających prawidłową percepcję (zwłaszcza wzrokową)”.

Korzystanie ze smartfona na przejściu będzie wykroczeniem. „Upośledza percepcję”

Oprócz propozycji uznania korzystania ze smartfonów podczas wchodzenia i przechodzenia przez przejście za wykroczenie Ministerstwo Sprawiedliwości chce, żeby pieszy miał obowiązek upewniania się, że kierujący udzielił mu pierwszeństwa.

Resort Zbigniewa Ziobry zaproponował od razu brzmienie artykułu, który miałby penalizować korzystanie ze smartfonów podczas przechodzenia przez przejście. Do jego brzmienia dotarła "Rzeczpospolita".

"

(zakaz) korzystania z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia na jezdnię lub torowisko albo przechodzenia przez jezdnię lub torowisko, w tym również na przejściu dla pieszych – w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni lub torowisku lub przejściu dla pieszych. "

Wykroczenie pieszych opisane w obecnie obowiązującym prawie o ruchu drogowym karane są mandatami od 50 do 100 zł, można więc spodziewać się, że za używanie smartfona na przejściu trzeba będzie zapłacić podobną kwotę.

Zobacz także: Mandat za brak maseczki. Ile wynosi kara za brak osłony ust i nosa? 

Co myślicie o zakazie korzystania ze smartfonów na przejściach?